Kryminalni z Gdańska zatrzymali 55-latkę, która podczas wykonania usługi masażu zrobiła klientowi zdjęcia, a następnie wymagała, aby ten zapłacił jej 5000 złotych pod groźbą upublicznienia fotografii w sieci. Kobieta-szantażystka usłyszała już zarzuty. Policjanci apelują o rozwagę i ostrożność w internetowych relacjach.
W poniedziałek, 21 września, do policjantów z Komisariatu Policji II przy ul. Długa Grobla w Gdańsku zgłosił się mężczyzna, który przekazał mundurowym, że jest szantażowany. Z relacji mężczyzny wynikało, że na początku tego miesiąca na jednym z lokalnych portali informacyjnych w rubryczce ,,ogłoszenia towarzyskie” znalazł ofertę masażu. Po dwóch dniach mężczyzna skorzystał z oferty proponowanej przez 55-latkę, a podczas spotkania zgodził się na zrobienie mu zdjęć. Po kilku dniach kobieta ponownie skontaktowała się ze zgłaszającym i zażądała wpłacenia 5000 złotych, pod groźbą upublicznienia zdjęć w sieci z danymi mężczyzny.
– Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z tamtejszego komisariatu. Funkcjonariusze po przeprowadzeniu szeregu czynności operacyjnych ustalili prawdziwe dane kobiety i jej miejsce zamieszkania. Jeszcze w tym samym dniu, po godzinie 20:00 zatrzymali do sprawy 55-letnią mieszkankę Gdańska. Kobieta została przewieziona do komisariatu, gdzie usłyszała zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi. Za to przestępstwo grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności – informują gdańscy policjanci.
Apel policji
Funkcjonariusze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas korzystania z ofert usług zamieszczanych w internecie. Pozornie niewinna transakcja może stać się początkiem próby oszustwa, szantażu lub wymuszenia pieniędzy.
– Sprawcy często posługują się groźbami ujawnienia prywatnych informacji, zdjęć lub innych materiałów, aby wywrzeć presję na pokrzywdzonym i zmusić go do przekazania pieniędzy. Nie należy ulegać takim żądaniom i natychmiast powiadomić o takiej sytuacji funkcjonariuszy – mówią policjanci.

Źródło: KMP w Gdańsku / Policja Pomorska





