43-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania, który nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli drogowej i rozpoczął ucieczkę nieubezpieczonym i niedopuszczonym do ruchu Volkswagenem Golfem. Policjanci rozpoczęli pościg od Lęborka do Leśnic, a mężczyzna nie reagował na nadawane przez mundurowych sygnały do zatrzymania się. Chcąc zgubić funkcjonariuszy wjechał na polną drogę i kierował się do lasu. Jednak daleko nie zajechał. Już usłyszał zarzuty i odpowie przed sądem.
W nocy z niedzieli na poniedziałek, 13 na 14 września, na ulicy Wojska Polskiego w Lęborku policjanci służby patrolowej zauważyli Volkswagena Golfa, który przejechał na czerwonym świetle. Mundurowi nadali kierowcy sygnały błyskowe i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie się do kontroli drogowej.
– Kierowca zamiast zwolnić, przyspieszył i zaczął uciekać przed radiowozem. Gdy dojechał do ulicy Kolejarzy, zjechał na polną drogę, kierując się w stronę Leśnic. W pewnym momencie zniknął z pola widzenia policjantów. Funkcjonariusze byli w stałym kontakcie z dyżurnym i przekazywali drogą radiową informacje o trasie, jaką do tej pory przemieszczał się uciekinier – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Dyżurny skierował drugi patrol w okolice Leśnic. Tam, przy ścianie lasu na polnej drodze mundurowi zauważyli Golfa i zajechali mu drogę. Kierowca nie chciał otworzyć drzwi i usiłował odjechać, ale policjanci siłą wyciągnęli go z auta. Okazało się, że to 43-latek bez stałego miejsca zamieszkania, który nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. Uciekał autem nieubezpieczonym i niedopuszczonym do ruchu.
– Mundurowi zatrzymali go i odholowali jego auto. Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, przestępstwa zagrożonego karą pięciu lat pozbawienia wolności i zakazem prowadzenia pojazdów. 43-latek przed sądem odpowie też za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej, jazdę samochodem niedopuszczonym do ruchu i bez uprawnień, za co grozi mu wysoka grzywna. O braku obowiązkowego ubezpieczenia OC funkcjonariusze powiadomią UFG, co będzie się wiązało z dodatkową dolegliwością finansową dla sprawcy – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska.
Czytaj też:
Słupsk: Pościg za 18- i 17-latkiem w Audi zakończony zatrzymaniem przy kościele. Kierowca był po narkotykach. Mieli maczetę i lewe tablice
Źródło: KPP w Lęborku








