W Lęborku od lat powraca ten sam problem. Mieszkańcy kilku ulic skarżą się na intensywny, nieprzyjemny zapach dochodzący z oczyszczalni ścieków przy ulicy Pionierów 23. Petycja trafiła do władz miasta. Ludzie piszą wprost, że sytuacja stała się nie do zniesienia.
Problem nie pojawia się sporadycznie. Mieszkańcy podkreślają, że ma charakter ciągły i najbardziej dokuczliwy bywa wiosną oraz latem.
– Problem ten występuje cyklicznie każdego roku, szczególnie w okresie wiosennym i letnim i ma charakter ciągły – zapach jest wyczuwalny przez całą dobę, co istotnie ogranicza możliwość korzystania z nieruchomości oraz obniża komfort życia mieszkańców. Jego intensywność uniemożliwia normalne korzystanie z przestrzeni zewnętrznej oraz wietrzenie mieszkań – informują mieszkańcy ulic Komuny Paryskiej, Jana Matejki, Harcerzy, Saperów, Myśliwskiej, Lubelskiej, Kanałowej, Artylerzystów, Tatrzańskiej, Sudeckiej, Czołgistów, Mazowieckiej, Topolowej i Saperów.
Długotrwałe narażenie na intensywne odory budzi wśród autorów petycji obawy o zdrowie i stan środowiska. Wskazują też na przepisy, które – ich zdaniem – zobowiązują właściciela nieruchomości i organy administracji do reagowania.
– Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Ponadto, zgodnie z ustawą Prawo ochrony środowiska, organy administracji publicznej są zobowiązane do podejmowania działań w przypadku negatywnego oddziaływania na środowisko i zdrowie ludzi – podkreślają mieszkańcy wymienionych ulic.
Autorzy petycji nie ograniczają się do opisu problemu. Formułują konkretne oczekiwania wobec władz miasta.
– Wnosimy o przeprowadzenie kontroli funkcjonowania oczyszczalni ścieków, ustalenie źródła i przyczyn emisji odorów, podjęcie skutecznych działań ograniczających emisję, rozważenie przeprowadzenia pomiarów jakości powietrza oraz poinformowanie mieszkańców o wynikach kontroli i planowanych działaniach – apelują.
Mieszkańcy zapowiadają, że jeśli nie nastąpi reakcja, będą składać kolejne zgłoszenia do innych instytucji.
– Brak reakcji na powyższy problem może skutkować dalszymi zgłoszeniami do właściwych organów, w tym do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Liczymy na pilne i skuteczne działania – podkreślają mieszkańcy ulic Komuny Paryskiej, Jana Matejki i pozostałych wymienionych w petycji.
Władze Lęborka póki co nie ustosunkowały się do petycji. Do tematu będziemy wracać.






Jest zima to musi być zimno…jest oczyszczalnia to musi byc smrod…