Na ul. rotm. Witolda Pileckiego w Lęborku pojawiły się wysepki drogowe ze znakiem nakazu jazdy. To kolejne tego typu rozwiązanie w mieście.
Wysepkę wraz ze znakiem wraz ze znakami C-9 i C-10 (nakaz jazdy z prawej strony znaku / nakaz jazdy z lewej strony znaku) zamontowano na jezdni przy przejściu dla pieszych, przy skrzyżowaniu z ul. Wojska Polskiego, a druga znajduje się w głębi ulicy.
Ulica częściowo jest jednokierunkowa. Po jednej ze stron wymalowano też linię przerywaną wyznaczającą miejsce parkowania pojazdów. Ponadto na ulicy obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h i zakaz zatrzymywania się.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się dziś z Urzędem Miejskim w Lęborku. Poprosiliśmy o wyjaśnienia i czekamy na odpowiedź.
Tymczasem drogowe rozwiązanie zaintrygowało m.in. znanego i cenionego artystę graffiti z Lęborka Patryka Łukaszuka. Pod jego postem na Facebooku pojawiło się sporo komentarzy zdziwionych mieszkańców.
Przypomnimy, że w ostatnim czasie takie lub podobne rozwiązania drogowe zastosowano na kilku ulicach w Lęborku. Na początku kwietnia na ul. Czołgistów powstał azyl na przejściu dla pieszych. Więcej o tym czytaj:
Na przejściu dla pieszych przy ul. Czołgistów w Lęborku powstał azyl. Nie wszyscy są zadowoleni
W czerwcu wysepka pojawiła się też na ul. Architektów, gdzie wprowadzono nową organizację ruchu. Ulica została objęta strefą zamieszkania, a od strony ulicy Glinianej obowiązuje ruch jednokierunkowy. Ograniczenie nie dotyczy jednak rowerzystów. Więcej o tym czytaj:
Zmiany na ul. Architektów w Lęborku. Jest nowa organizacja ruchu
Również w czerwcu na ul. Nadmorskiej pojawiły się nowe miejsca parkingowe ograniczone azylami drogowymi i znakami nakazu jazdy z lewej strony znaku. Rozwiązanie miało skutecznie wpłynąć na bezpieczeństwo użytkowników i uporządkować parkowanie na tej ulicy. Niektórzy kierowcy są jednak zdziwieni takim pomysłem, bo wymusza na nich jazdę slalomem, aby ominąć przeszkody. Więcej o tym czytaj:
Slalomem przez ul. Nadmorską w Lęborku. Nowe miejsca parkingowe nie wszystkim się podobają












kolejny wymysł uszatka.
W tym mieście absurd goni absurd. Głupota.