67-letni mężczyzna zadzwonił do operatora numeru alarmowego 112 i poinformował, że jego była partnerka, która ma wylecieć za granicę, posiada w plecaku bombę. Zgłoszenie wymagało natychmiastowego sprawdzenia przez służby. Przeprowadzona kontrola kobiety na lotnisku nie potwierdziła zagrożenia, natomiast policjanci szybko ustalili i zatrzymali autora fałszywego zgłoszenia. Mężczyzna usłyszał zarzut, a prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Jak przekazali pomorscy policjanci, do zdarzenia doszło po tym, jak na numer alarmowy 112 zadzwonił 67-letni mężczyzna, informując operatora, że jego była partnerka, która ma wylecieć za granicę, posiada w swoim plecaku materiał wybuchowy.
Ze względu na charakter zgłoszenia informacja została potraktowana z najwyższą powagą. Natychmiast uruchomiono obowiązujące procedury bezpieczeństwa oraz zaangażowano służby odpowiedzialne za ochronę portu lotniczego i podróżnych. W działaniach uczestniczyli policjanci, funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz służby ochrony lotniska.
Bomby nie znaleziono
– Kobieta została poddana szczegółowej kontroli przed planowanym wylotem. Sprawdzono zarówno jej bagaż, a także zweryfikowano przekazane informacje. Przeprowadzone czynności nie potwierdziły jednak, aby istniało jakiekolwiek zagrożenie. W plecaku kobiety nie ujawniono żadnych materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów, dzięki czemu mogła kontynuować podróż – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.
Grozi mu osiem lat więzienia
Następnie funkcjonariusze rozpoczęli intensywne czynności zmierzające do ustalenia osoby odpowiedzialnej za przekazanie fałszywej informacji. Policjanci przeanalizowali zgromadzony materiał, ustalili właściciela numeru telefonu, z którego wykonano połączenie alarmowe, a następnie dotarli do 67-letniego mieszkańca Malborka, który został zatrzymany.
– Na podstawie zebranego materiału dowodowego mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku. Prokurator przedstawił mu zarzut wywołania fałszywego alarmu. Wobec 67-latka prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego w wysokości 1000 zł. Za tego typu przestępstwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności – informuje KWP w Gdańsku.

Źródło: Policja Pomorska




