Mieszkanka Lęborka jest zaniepokojona stanem miejskich placów zabaw. – Są w opłakanym stanie, zaniedbane, brudne – mówi. Na te zarzuty szybko odpowiedział burmistrz Jarosław Litwin.
Zarzut pojawił się w czwartek, 28 maja, w komentarzu na facebookowym profilu Jarosława Litwina pod rolką promującą wydarzenia z okazji Dnia Dziecka. Według mieszkanki Lęborka miejskie place zabaw nie są w najlepszym stanie technicznym. W jej opinii nie są też sprzątane.
– „Wszystko fajnie, tylko szkoda, że o dzieciach nie myśli się przez cały rok. Place zabaw w mieście są w opłakanym stanie, zaniedbane, brudne. W zeszłym roku była akcja sprzątania, ale mamy już nowy rok i nowy brud. No chyba, że to tak jednorazowo. Wypadałoby chociaż na bieżąco naprawiać te sprzęty do zabawy, bo gdzieniegdzie można sobie zrobić po prostu krzywdę” – uważa pani Kornelia.
Mieszkance szybko odpowiedział burmistrz Lęborka, który zaznaczył, że po zimie zadbano o czystość miejsc do zabaw, a naprawy prowadzone są na bieżąco. Zapowiedział też pojawienie się nowych urządzeń do zabaw dla dzieci.
– „Place były gruntownie sprzątane po zimie, na bieżąco naprawiane są także usterki – jeśli pojawiaj się nowe proszę o sygnał, będziemy reagować. W wielu miejscach wkrótce pojawią się nowe zabawki. Zapewniam – myślimy o dzieciach i dbamy, żeby miały się gdzie bezpiecznie bawić” – podkreśla Jarosław Litwin, burmistrz Lęborka.





