Skrzyżowanie ulic Targowej i Węgrzynowicza w Lęborku od dłuższego czasu budzi niepokój wśród kierowców. Miejsce to stało się niechlubnym punktem na mapie miasta, gdzie regularnie dochodzi do stłuczek i niebezpiecznych sytuacji drogowych. Głównym problemem, na który wskazują kierowcy, jest drastycznie ograniczona widoczność, która utrudnia bezpieczne włączenie się do ruchu.
Statystyki policyjne jasno pokazują, że obawy mieszkańców nie są bezpodstawne. W ciągu nieco ponad dwóch lat doszło tam do kilkunastu zdarzeń, które na szczęście nie zakończyły się tragicznie, ale regularnie powodują straty materialne i stres.
Jak informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku – według danych zawartych w policyjnych systemach informacyjnych, od początku stycznia 2024 roku do 2 kwietnia 2026 roku w w/w miejscu doszło do 14 kolizji pojazdów. Najczęściej powtarzającą się przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (7 kolizji), nieprawidłowe omijanie (3 kolizje) oraz nieprawidłowe cofanie (2 kolizje). W tym czasie nie doszło tam do żadnego wypadku drogowego. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że choć otoczenie drogi jest istotne, kluczowy pozostaje czynnik ludzki.
Mimo że na wniosek policji na skrzyżowaniu pojawiły się już znaki „STOP”, które miały wymusić na kierowcach większą czujność, sytuacja nadal pozostaje daleka od ideału. Mundurowi nie ukrywają, że stan infrastruktury musi iść w parze z rozsądkiem osób siedzących za kierownicą.
– Infrastruktura drogowa ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, niemniej jednak należy pamiętać o tym, że równie ważne jest odpowiedzialne zachowanie uczestników ruchu, ostrożność za kierownicą oraz stosowanie się do znaków i przepisów ruchu drogowego – podkreśla asp. sztab. Marta Szałkowska.
Dla osób codziennie pokonujących tę trasę najważniejszą wiadomością jest jednak fakt, że Urząd Miejski w Lęborku dostrzegł powagę sytuacji i zaplanował konkretne działania naprawcze. Problem ograniczonej widoczności przy wyjeździe z ulicy Węgrzynowicza ma zostać rozwiązany nie tylko poprzez kosmetyczne zmiany w oznakowaniu, ale dzięki kompleksowej przebudowie. Na ten cel w tegorocznym budżecie zabezpieczono już pieniądze. Jak przekazuje Janusz Pomorski, kierownik Referatu Promocji i Kultury Urzędu Miejskiego w Lęborku. – W budżecie miasta na rok 2026 mamy zarezerwowane środki (300 tys. zł) na przebudowę skrzyżowania. Obecnie trwają prace przygotowawcze do ogłoszenia przetargu na wykonanie robót.
Władze miasta przyznają, że liczba zdarzeń drogowych w tym miejscu jednoznacznie świadczy o tym, iż skrzyżowanie jest problematyczne. Prace przygotowawcze do przetargu to ostatni etap przed wejściem ekip budowlanych na teren Targowej i Węgrzynowicza. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku mieszkańcy odczują poprawę komfortu i bezpieczeństwa podczas codziennych podróży.





Widoczność na tym skrzyżowaniu jest bardzo dobra, problemem są ludzie wyjeżdżający z bocznych ulic mimo iż ma kontakt wzrokowy i patrzy się na ciebie to i tak wyjedzie, jakaś sieczka zamiast rozumu. Są widoczne znaki, i skrzyżowanie jest ok. Poruszam się tamtędy 10 razy dziennie i naprawdę nie wiem co musi strzelić człowiekowi do głowy który stoi od strony np. szpitala , patrzy się na ciebie i wyjeżdża z premedytacją. Takie zachowanie obserwuję na większości skrzyżowań w mieście.
Czyli co zrobią?Nastawiają więcej słupków,czy zrobią jakieś śmieszne przewężenia.Wielokrotnie pisałem o problemach z wyjechaniem z małych domków na ul.Targowa i bez odzewu.Jeśli się nic nie wydarzyło to znaczy że nie ma problemu?A jak się wydarzy to kto poniesie za to odpowiedzialność oczywiście ten co wyjeżdża ze strefy zamieszkania z dużą ostrożnością a nie ten co nie bacząc na nic pędzi ulicą łamiąc przepisy.😡
Swiatła by rozwiazaly temat.
bLE>}5Gïee[[\\\
Codzienne tam jeżdżę do pracy od 20 lat. Nie za bardzo rozumiem w czym problem. Skrzyżowanie jak skrzyżowanie.
Na całej długości ul. Targowej nie ma problemu z włączeniem się do ruchu z bocznych ulic. Ulica jakich wiele w Lęborku. Nie rozumiem jak w ogóle można mieć tam jakiś problem. Tam naprawdę wszystko jest czytelne.
Tylko tępaki maja z tym skrzyżowaniem problem…
Kilka akapitów i cały artykuł bla, bla, bla. Policja i ludzie mają problem, trzeba coś zrobić, urząd zauważył, jest kasa, zaraz przetarg i jedziemy z robotą? Ale co? Co będzie robione? Jaki jest plan? Rondo, światła, lustra, wielkie neony z napisem stop czy co tam jeszcze? Co? Nie dowiedziałem się oczywiście, a poza tym tylko pijakom, ludziom z pustą głową to skrzyżowanie sprawia problemy. Naprawdę jak jest skupiony za kierownicą i trzeźwy to widzi znak stop, potrafi się rozejrzeć. Jak ktoś tam spowodował kolizję albo wymusił pierwszeństwo to prawko odrazu do urzędu i na nową egzamin. Mam nadzieję, że jednak nie rondo.