W lesie niedaleko ul. Abrahama ktoś pozostawił stos różnego rodzaju odpadów. – To nie jest zwykły bałagan. To jest bezczelne, nielegalne wysypisko w środku lasu w Lęborku – mówi radny Łukasz Hrycyk.
Na załączonych zdjęciach widać, że ktoś przywiózł i wyrzucił między drzewami dużą ilość specjalistycznych odpadów. Są tam plastikowe elementy, części techniczne, do tego opony i inne śmieci.
– To nie jest przypadek. To nie są „drobne śmieci”. To jest świadome działanie i jawne lekceważenie naszego miasta i wspólnej przestrzeni. Liczę na to, że odpowiednie służby zajmą się tym tematem, a sprawca tego czynu zostanie ustalony i ukarany. Jeśli ktoś coś widział – reagujcie, bo takie rzeczy nie dzieją się „same”. Jak my nie zadbamy o swoje miasto, to nikt tego za nas nie zrobi. Dziękuję Panu Grzegorzowi za zgłoszenie – napisał radny Rady Miejskiej w Lęborku Łukasz Hrycyk na swoim facebookowym profilu.
Jakie grożą kary?
Zanieczyszczenie lasu jest uznawane za wykroczenie. Artykuł 162 paragraf 1. Kodeksu wykroczeń mówi, że: „Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, odpady, złom lub padlinę niebędące odpadami lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 500 złotych”. Natomiast paragraf 2. mówi: „Jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu, odprowadzaniu do gruntu w lasach lub w inny sposób składowaniu w lesie odpadów, sprawca podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 złotych”.
W razie skazania sąd może orzec obowiązek przywrócenia lasu do stanu poprzedniego lub nawiązkę na rzecz nadleśnictwa.
20 mln zł na sprzątanie polskich lasów
Przypomnijmy, że każdego roku Lasy Państwowe wydają ok. 20 mln zł na sprzątanie śmieci wyrzucanych do lasów. W leśnych ostępach lądują nie tylko odpady z gospodarstw domowych, ale także stare opony, sprzęt AGD i RTV, samochody, części z warsztatów samochodowych, czy niebezpieczne substancje. Nasze lasy mimo wielu akcji i apeli toną w śmieciach. Więcej o tym czytaj:
Źródło: Facebook/Łukasz Hrycyk – Radny dla Mieszkańców
















>J.mNb0T20=02]]LâS[<
>bLAgAn<1702[[\e7
Co to jest za kara 500zł czy 1000zł za coś takiego? Powinno być co najmniej 10 razy więcej. Niemniej jednak przestają mnie dziwić takie sytuacje bo sam jak chce się pozbyć śmieci to – pod śmietnikiem nie zostawię bo nie wezmą, jak zawożę do PSZOK to nie wezmą i każą jechać do wysypiska w Czarnówku a jak już tam pojechałem to pół godziny „papierkowej roboty” żeby określić jaki kod mają moje śmieci, które i tak wyrzucam na jedną hałdę, oczywiście słono za to płacąc. Patrząc na te zdjęcia koszt oddania tego na wysypisku wyniósłby jakieś 2 000zł, bardziej opłaca się ryzykować mandatem na kwotę 500zł czy 1000zł. Takie przepisy są chore i to powoduje tego typu 'śmietniska’ 🙁
To mi wyglada na odpady po remoncie szpitala