reklama
reklama
Aktualności

Rok i pięć miesięcy pozbawienia wolności za… zabicie żubra „Pyrka”

Rok i pięć miesięcy pozbawienia wolności za… zabicie żubra „Pyrka”

Rok i pięć miesięcy ma spędzić w więzieniu były sołtys Warcimina – Remigiusz C., który był głównym oskarżonym w głośny procesie o zabicie żubra „Pyrka”. Taki właśnie wyrok ogłosiła sędzia Iwona Wańczycka w Sądzie Rejonowym w Lęborku. Proces toczył się od 2 września 2021 roku i objął ostatecznie pięciu z ośmiu oskarżonych. Sprawę pozostałych trzech oskarżonych sąd wyłączył do odrębnego postępowania.

reklama

Główny oskarżony 23-letni Remigiusz C. otrzymał karę łączną 1 roku i 5 miesięcy pozbawienia wolności za zabicie pozostającego pod ochroną gatunkową żubra, kłusownictwo, handel bronią myśliwską i prowadzenie pojazdów bez uprawnień. Sąd orzekł też wobec oskarżonego nawiązkę w kwocie 15.000 zł na rzecz Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego w Szczecinie z przeznaczeniem na ochronę gatunkową żubra i 2-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Ma on również zapłacić 6.900 zł oraz solidarnie ze współoskarżonym Przemysławem P. – 28.900 zł na rzecz pokrzywdzonego wojewody pomorskiego, reprezentującego Skarb Państwa tytułem naprawienia wyrządzonej szkody.

Drugi oskarżony Przemysław P. za pomoc w odcięciu głowy żubra, kłusownictwo i handel bronią palną został skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.Sąd oddał go pod nadzór kuratora. Roman P., ojciec Przemysława P., za udostępnienie amunicji Remigiuszowi C. i swojemu synowi został skazany na 7 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata i grzywnę w wysokości 1000 zł. Andrzej S. ma zapłacić grzywnę tej samej wysokości za nabycie skłusowanej tuszy dzika, natomiast Łukasz S. za handel bronią został skazany na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Wyrok nie jest prawomocny.

Żubr przywędrował na Pomorze wiosną 2019 r. Był atrakcją lęborskich lasów. Nie bał się ludzi. Był ufny, podchodził blisko okolicznych domostw. Mieszkańcy lokalnych wiosek nadali mu nawet imię, wołali na niego „Pyrek”, bo samiec lubił ziemniaki. O znalezieniu w lesie w okolicy miejscowości Dąbrówno (gm. Potęgowo) żubra z odciętą głową i ranami postrzałowymi zawiadomili policję 17 listopada 2019 r. późnym popołudniem właśnie… Remigiusz C. oraz Przemysław P. Ponad dwa miesiące później – 1 lutego 2020 r. – obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzuty uśmiercenia zwierzęcia pozostającego pod ochroną gatunkową. Remigiusz C. i Przemysław P. znali się z wcześniejszych polowań, w których uczestniczyli jako naganiacze. Remigiusz C. kupił dubeltówkę na serwisie olx, a potem znajomy myśliwy zaopatrzył go w amunicję. Podczas śledztwa twierdził, że nie widział, iż zabił żubra „Pyrka”, pomylił go z dzikiem. Z Przemysławem P. uciął łeb żubra, sam uciął jeszcze ogon. Trofea chcieli sprzedać.

Źródło informacji:  PAP, wnp.pl, RMF24; zdjęcie poglądowe: pixabay

Odpowiedz

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *