reklama
reklama
Aktualności

PKS Słupsk szuka miliona w Starostwie

PKS Słupsk szuka miliona w Starostwie

Zaskoczenie w Starostwie. Wniosek o dokapitalizowanie spółki PKS Słupsk kwotą 1 miliona złotych wpłynął do Starostwa Powiatowego w Lęborku. Powiat Lęborski jest jednym z dwóch właścicieli transportowego przedsiębiorstwa, posiada 40% jego akcji. 60% akcji jest we władaniu Powiatu Słupskiego. W przypadku braku dofinansowania PKS-owi grozi bankructwo!

reklama

Powiat Lęborski nie ma szczęścia do komunikacyjnej spółki. Po przejęciu udziałów w firmie o uznanej marce na rynku kilkanaście lat temu wielu widziało szansę na zbudowanie trwałego systemu publicznej komunikacji likwidującego wykluczenie transportowe, szczególnie na terenach wiejskich. Tak się jednak nie stało. Naciskana przez prywatnych przewoźników firma przez lata wyprzedawała swój majątek na terenie powiatu. Pod młotek poszedł atrakcyjny teren dworca autobusowego przy Dworcowej i duża baza przy ulicy Abrahama. Z czołowego przewoźnika PKS Słupsk stał się jedną z wielu firm świadczących usługi transportowe na terenie powiatu lęborskiego. 1 lutego 2022 roku przewoźnik nagle wycofał się z powiatowego rynku po przegranym przetargu na świadczenie usług transportowych organizowanym przez Powiat Lęborski. 

Temat dokapitalizowania spółki przez właściciela – Powiatu Lęborskiego był omawiany m.in. na spotkaniu Zarządu Powiatu 20 kwietnia br. Leszek Leciejewski, przedstawiciel Powiatu Lęborskiego w Radzie  Nadzorczej PKS Słupsk przekazał, że w okresie od 1 stycznia 2022 roku do końca marca 2022 roku spółka zanotowała gwałtowny i niespodziewany wzrost kosztów i wydatków, których nie jest w stanie pokryć. Problemy biorą swoje źródła w pandemii, zdalnym nauczaniu, zamkniętych szkołach a następnie ferii szkolnych. Aż 50% usług świadczonych przez spółkę to przewozy typowo uczniowskie. Kolejnym ciosem był gwałtowny wzrost paliwa wywołany wojną na Ukrainie. 

Informacje o sytuacji finansowej PKS-u rozwinął tydzień później podczas spotkania z Zarządem Powiatu Lęborskiego prezes przedsiębiorstwa Piotr Rachwalski. 

Zaznaczył on, że do grudnia 2021 roku sytuacja spółki była bardzo dobra. W styczniu 2022 roku nastąpił krach z powodu zamknięcia szkół z powodu pandemii. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku przypadł tylko 1 dzień w których szkoły w pełni pracowały stacjonarnie. Duży wpływ na koszty miał wybuch wojny na Ukrainie. Prezes Rachwalski przypomniał, że tarcza antyinflacyjna przy paliwie nie dotyczy firm, ponieważ płacą one za paliwa kwoty netto. Dodatkowymi powodami pogorszenia się stanu finansów firmy były podwyżki dla pracowników i zakup nowych autobusów. 

Wniosek o dokapitalizowanie kwotą 1 mln złotych wg prezesa jest niezbędny by poprawić płynność finansową. W przypadku braku dokapitalizowania spółce zgodnie z kodeksem spółek handlowych groziłaby upadłość. Powiat Lęborski nie przewidział z swoim budżecie tego typu wydatków.

Udziały w firmie, która praktycznie wycofała się ze świadczenia usług przewozowych na terenie administrowanym przez Powiat Lęborski stawia władze Starostwa w trudnej sytuacji. Od lat mówi się o opcji pozbycia się akcji PKS-u Słupsk. Problemem jest brak wyceny przedsiębiorstwa i trudna do ustalenia wartość akcji posiadanych przez Powiat Lęborski. W dyskusjach nt. sprzedaży pojawiała się kwota 1 mln złotych. Tyle wart jest jeden dobry autobus a przecież przedsiębiorstwo takich autobusów ma wiele. Sygnały zainteresowania odkupem akcji od powiatu wysyłało swego czasu np. Przedsiębiorstwo Autobusowe GRYF z Żukowa. 

Ostatecznie Zarząd Powiatu Lęborskiego poprosił prezesa PKS-u Słupsk o szczegółowe informacje na co miałyby by być przeznaczone środki pozyskane z podwyższenia kapitału zakładowego. Wyraził też stanowisko, że będzie rekomendował Radzie Powiatu Lęborskiego by ta nie podwyższała kapitału zakładowego spółki. W takim wypadku 1 mln złotych na dokapitalizowanie PKS-u musiałby pokryć Powiat Słupski.