Używając witryny akceptujesz Politykę Prywatności oraz pliki cookies.
Akceptuj
LĘBORK24.infoLĘBORK24.infoLĘBORK24.info
  • Wiadomości
    WiadomościPokaż więcej
    25 lat od ataków terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon. Zginęło prawie trzy tysiące ludzi
    11/09/2026
    4
    Strażacy walczyli z plamą śliskiej substancji od Lęborka do Nowej Wsi Lęborskiej
    11/09/2026
    ZUS wypłaci rentę rodzinną na nowy rok szkolny i akademicki. Pamiętaj o ważnych terminach
    11/09/2026
    2
    Pijany kierowca z Lęborka z dożywotnim zakazem zatrzymany do kontroli. Poniósł surowe konsekwencje
    11/09/2026
    2
    Dramatyczny wypadek na hulajnodze w Lęborku. Nastolatek wyleciał w powietrze [WIDEO]
    11/09/2026
  • Na sygnale
    Na sygnalePokaż więcej
    4
    Strażacy walczyli z plamą śliskiej substancji od Lęborka do Nowej Wsi Lęborskiej
    11/09/2026
    2
    Pijany kierowca z Lęborka z dożywotnim zakazem zatrzymany do kontroli. Poniósł surowe konsekwencje
    11/09/2026
    2
    Dramatyczny wypadek na hulajnodze w Lęborku. Nastolatek wyleciał w powietrze [WIDEO]
    11/09/2026
    3
    Pomorskie: Czołowe zderzenie dwóch samochodów. Są utrudnienia w ruchu
    11/09/2026
    Pomorskie: Dwa ataki na pracowników służby zdrowia. Napastnicy usłyszeli zarzuty
    11/09/2026
  • Sport
    SportPokaż więcej
    8
    Remis 1:1 w Starogardzie Gdańskim. Dziś Pogoń Lębork zagra z Wierzycą Pelplin
    05/09/2026
    37
    Sprawdź, co będzie się działo w ten weekend [5–6 września 2026 r.]
    05/09/2026
    9
    Tu mogą się wykluć piłkarskie talenty. Na stadionie w Lęborku powstało nowe boisko
    03/09/2026
    35
    Sprawdź, co będzie się działo w ten weekend [29–30 sierpnia 2026 r.]
    29/08/2026
    24
    Orlik przy Placu Piastowskim w Lęborku stanie się miejscem sportowych zmagań. W sobotę „Lato z koszykówką”
    28/08/2026
  • Rozrywka
    RozrywkaPokaż więcej
    35
    Camp Battletag w Oskowie – jedno miejsce, mnóstwo pomysłów na aktywny dzień
    11/09/2026
    133
    XXVI Dożynki Powiatowe w Charbrowie. Tak bawiono się podczas Święta Plonów [ZDJĘCIA]
    09/09/2026
    10
    Wspomnień czar. Lębork na starych fotografiach po koloryzacji [ZDJĘCIA]
    09/09/2026
    Znany youtuber spotka się z uczniami I LO. „Prawo Marcina” w Lęborku!
    09/09/2026
    9
    Czekoladowe warsztaty. Słodka integracja seniorów w lęborskiej Bazie
    08/09/2026
  • Warto wiedzieć
    Warto wiedziećPokaż więcej
    Darmowe spacery z przewodnikiem PTTK. Lębork czeka na Ciebie w sierpniowe soboty!
    07/08/2026
    „Atomówka” coraz bliżej. Wjechał ciężki sprzęt
    06/08/2026
    Pies, kaczka, gęś i podróżnik. Niecodzienny gość wzbudził zainteresowanie mieszkańców Lęborka
    05/08/2026
    Tomasz Strzelczyk zachwycony dorszem w Siesta Barze w Łebie. „Takie lokale można polecać” [WIDEO]
    24/07/2026
    Spektakularne zjawisko nad Bałtykiem. Jest szansa na zaobserwowanie
    23/07/2026
  • Szkoła
    SzkołaPokaż więcej
    35
    Camp Battletag w Oskowie – jedno miejsce, mnóstwo pomysłów na aktywny dzień
    11/09/2026
    11
    Pamiątkowa tablica i drzewo. Uroczyście rozpoczęto obchody jubileuszu 80-lecia ZSMI w Lęborku  
    10/09/2026
    Znany youtuber spotka się z uczniami I LO. „Prawo Marcina” w Lęborku!
    09/09/2026
    24
    Wakacyjne remonty w lęborskich szkołach i przedszkolach. Sprawdź, co się zmieniło [ZDJĘCIA]
    03/09/2026
    14
    Strefa relaksu i integracji przy SP3 w Lęborku. Dziś konsultacje społeczne projektu
    03/09/2026
Szukaj
  • Reklama
© 2025 Serwis informacyjno-społecznościowy poświęcony mieszkańcom powiatu lęborskiego.
Czytasz: Wspomnijmy wspaniałych lęborczan
Udostępnij
CzcionkaAa
LĘBORK24.infoLĘBORK24.info
CzcionkaAa
  • Wiadomości
  • Na sygnale
  • Sport
  • Rozrywka
  • Warto wiedzieć
  • Szkoła
Szukaj
  • Wiadomości
    • Na sygnale
    • Sport
    • Rozrywka
    • Warto wiedzieć
    • Szkoła
  • Praca
Obserwuj to
  • Reklama
© 2026 LEBORK24.info
Aktualności

Wspomnijmy wspaniałych lęborczan

Redakcja lebork24.info
Ostatnia aktualizacja: 28/10/2014 20:10
Redakcja lebork24.info
Dodaj komentarz
Udostępnij
14 min. - czas czytania
Udostępnij

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to czas przypomnienia sobie nie tylko zmarłych najbliższych, ale również tych, którzy w pamięci społeczności Lęborka winni zająć godne miejsce. Osób, które sobie na to zasłużyły, jest   sporo. Bezsprzecznie należą do nich dwaj lekarze, którzy po wojnie tu zadomowili się, a z kilkoma innymi lekarzami i pielęgniarkami stworzyli lęborską służbę zdrowia. To Julian Węgrzynowicz (1902-1982) i Edward Bieszka (1911-1984).

reklama

Węgrzynowicz trafił do Lęborka ze Stutthofu w tzw. marszu śmierci. Zaraz zorganizował kolumny sanitarne, które walczyły z epidemiami duru brzusznego i czerwonki, „przywleczonymi” przez więźniów obozu, o czym opowiedziała mi Irena Barczak, była pracownica SANEpidu, dodając, że „był to lekarz z prawdziwego zdarzenia, zawsze niosący potrzebującym pomoc”. Był pierwszym dyrektorem szpitala miejskiego w już polskim Lęborku. Kolejno obejmował stanowiska ordynatora oddziału wewnętrznego, zakaźnego i płucnego.

– Był zakaźnikiem i lekarzem chorób płucnych bardzo dobrym i cenionym przez nas, kolegów, fachowcem – powiedział kiedyś o nim dr Janusz Kowalski, ginekolog-położnik. – Wychował kilka pokoleń medyków.

Ci, co z nim pracowali, spotykali się na dyżurach, zapamiętali go nie tylko jako świetnego lekarza, ale kontaktowego, miłego, dowcipnego człowieka.

– Doktora Węgrzynowicza znałam jako dziecko – wspomina Felicja Bykowska. – Gdy jako 21-letnia panna leżałam w szpitalu chora na szkarlatynę, to nie cierpiałam tak bardzo, widząc sympatyczny uśmiech pana ordynatora. Na obchodach każdemu dodawał otuchy. Ponieważ sam wiele przeżył, rozumiał ból drugiego człowieka.

Za życia wyróżniono go dwukrotnie Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W pierwszą rocznicę śmierci 22 czerwca 1983 r. wmurowano we frontową ścianę szpitala tablicę pamiątkową, a ul. Szpitalną przemianowano na ul. Juliana Węgrzynowicza.

– Zawsze, ilekroć jestem na cmentarzu, zapalam znicz na jego grobie – zapewnia Bykowska. – Tak też było kilka lat temu w czerwcu. Gdy zapalałam znicz, zwróciłam uwagę, że minęły 22 lata od śmierci doktora. Ponieważ księża ciągle przypominają, że po 20 latach należy ponownie opłacić miejsce pochówku, poszłam do kancelarii  upewnić się, jak się sprawa ma. Okazało się, że należy uiścić 665 zł 50 groszy.

Pani Felicja udała się do dyr. Sapińskiego, bo wydało się jej oburzające, gdyby w grób zasłużonego dla miasta człowieka złożono kogoś innego. Dyrektor szpitala obiecał porozmawiać w tej sprawie ze starostą. Ani szpital, ani powiat, ani miasto nie znalazły stosownych funduszy. Zaproponowano zbiórkę społeczną. Gdy Bykowska udała się z tą sprawa do proboszcza, ten wspaniałomyślnie nieodpłatnie przedłużył istnienie grobu.

– Grób był i jest zadbany, ponieważ ludzie, których doktor leczył, nie zapominają o takim właśnie wyrażeniu wdzięczności – zapewnia pani Fela. – To pocieszające, bo w związku z tą historią przemknęła mi myśl, że dopóki człowiek żyje, działa i pracuje, jest zauważany. Z chwilą odejścia niejednokrotnie zapomina się o obowiązku pielęgnowania pamięci o nim.

Dr Edward Bieszka, młody lekarz (dyplom lekarza uzyskał w 1936 r. na Uniwersytecie Poznańskim), żołnierz Września, jeniec oflagu w Woldenbergu, po wojnie w sierpniu 1945 r. przyjeżdża do Lęborka i od razu zostaje kierownikiem miejskiego ośrodka zdrowia na polecenie burmistrza Jana Brzozowicza. Organizuje poradnię „W”, a obserwacje i doświadczenie tu zdobyte dają mu temat pracy doktorskiej i w 1950 r. stopień doktora medycyny. Później robi specjalizację z dermatologii. Tak jak Węgrzynowicz pracuje jako lekarz rejonowy ubezpieczalni społecznej. Dziennie przyjmują do 100 chorych. Jest też lekarzem szkolnym i rzeczoznawcą ubezpieczalni. Wraz z Ludwikiem Greczką, kolegą lekarzem uruchamia w Łebie ośrodek zdrowia.

– Od 1946 r, jak mama wróciła z Syberii, doktor Bieszka leczył całą naszą rodzinę – mówi Ewa Wysocka. – To był wspaniały człowiek, bezinteresowny, niematerialista. Lekarz z powołania.

Od 1950 r. kierował Poradnią Matki i Dziecka oraz Terenowym Zespołem Dziecięcym. Wkrótce został pierwszym ordynatorem nowo powstałego w szpitalu oddziału dziecięcego. Miał już wtedy II stopień jako pediatra, gdyż przez cały czas studiował. W 1952 r. został kierownikiem do spraw lecznictwa nowo uruchomionej stacji Pogotowia Ratunkowego. Miał do dyspozycji 11 osób, trzy sanitarki i samochód osobowy.

Na koniec jeszcze zostaje lekarzem powiatowym ambulatorium Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zastanawiające jest, kiedy odpoczywał przy tak napiętym harmonogramie pracy.

– Mimo, że był zapracowany, że żył w biegu, to zawsze miał czas na życie rodzinne – powiedziała kiedyś mojemu koledze, Zbyszkowi Eckertowi, córka doktora, Aleksandra Kochanowska. – W naszym domu nie burzono zwyczaju, że posiłki były wspólne i o ustalonych godzinach. Pamiętam, jak w święta rodzice rozpoczynali koncertowanie. Ojciec grał na skrzypcach, matka na pianinie. To było coś, co na zawsze utkwiło mi w pamięci. Był miłośnikiem sportu, wędkowania, brydż i filatelistyki. Lubił kino. Jak zapewniają ci, co go znali, był człowiekiem uczynnym, pomocnym, życzliwym, z poczuciem humoru.

– Tata nauczył mnie, że bardzo ważne w życiu są ludzkie współczucie i serdeczność – zapamiętała pani Ola. –  Właściwą droga tej nauki nie są słowa, lecz czyny, odpowiednie postępowanie.

W 1987 r. odsłonięto tablicę pamiątkową na obelisku kamiennym przy ul. Bieszki. Niestety, ponieważ była metalowa, jakiś złomiarz się na nią połaszczył. Przyjaciele doktora i burmistrz miasta postarali się o jej replikę marmurową. Na uroczystości jej odsłonięcia przemawiał dyrektor szpitala Andrzej Sapiński. Do wspominających przyjaciela dołączył nie żyjący od paru lat neurolog Edward Kotowski.

Eugenia (1914-2001) i Jerzy (1921-1985) Młodawscy to również powojenni lęborczanie, którzy tuż po wojnie tu trafili z różnych powodów i pobudek, a którzy to miasto pokochali i jego rozwojem żyli. Pani Eugenia, urodzona w Sosnowcu, uważała się za gdyniankę, bo młodość i pierwsze małżeństwo przeżyła na Wybrzeżu. W 1939 r. wyjechała z małymi dziećmi na wakacje do rodziny na Polesiu i stamtąd wywieziono ją  z nimi i matką do Kazachstanu. Mąż, oficer WP zginął w czasie wojny. Gdy wróciła do kraju w 1946, los, a de facto kuzyn, burmistrz Lęborka dopomógł jej w decyzji, tu załatwiając jej mieszkanie, szkołę dzieciom i pracę w spółdzielni. Jej syn Jerzy Kosmowski był do emerytury nauczycielem w SP nr 4, swojej szkole macierzystej. Pierwsze jej miejsce pracy od jesieni 46 przez dwa lata to w jeden z trzech sklepów ogólnospożywczych, przy ul. Reja. Pracowało się po 14 godzin. Potem działała w komitetach sklepowych w Spółdzielni „Zgoda”, przemianowanej z czasem na „Społem”. Była znana w mieście jako zasłużony działacz spółdzielczości, członek Samorządu Spółdzielczości „Społem” WSS Gdańsk, co poświadczają liczne dyplomy zachowane przez jej córkę Ewę Wysocką. Była także aktywna w Kole Spółdzielczym, założonym przez Leokadię Siwkową.

– Poza pracą statutową organizowało się wycieczki, różne imprezy oświatowe, wieczorki wigilijne, Dzień Kobiet, różnotematyczne prelekcje – wspominała pani Eugenia, gdy ją odwiedzałam wielokrotnie w latach 90. – Ludzie byli sympatyczni. Choć zarobki wystarczały jedynie na podstawowe potrzeby, nie narzekało się. Wtedy człowiek miał skromne wymagania.

Panią Eugenię zapamiętałam jako osobę o szerokich horyzontach, oczytaną, interesującą się radiestezją, parapsychologią, fantastyką naukową. Nie uważała się za ważną personę, jak to sama mawiała, a raczej za żonę, żyjącą w cieniu męża, Jerzego Młodawskiego, który z Lęborkiem związał się wcześniej niż ona.

Jerzy, warszawiak z pokolenia Kolumbów i tak jak oni – wychowany w duchu wysoce patriotycznym (jego ojciec walczył i zginął w powstaniu warszawskim), przyjechał do Lęborka zaraz po wyzwoleniu w 1945 r. z grupą operacyjną z Warszawy. Przed wojną praktykował w redakcji „Przeglądu Budowlanego”, a w czasie okupacji pracował jako czeladnik jubilerski. W kwietniu 45 Biuro Pełnomocnika Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów zatrudniło go, ekonomistę, na stanowisku referenta przemysłowego i skierowało do Lęborka. Tu uczestniczył w zabezpieczaniu mienia poniemieckiego: elektrowni, gazowni, wieży ciśnień, Fabryki Beczek i Drożdżowni w Maszewie, warsztatów rzemieślniczych i innych zakładów. W referacie przemysłu przy Prezydium Powiatowej Rady Narodowej pracował jako zastępca kierownika od września 45 do kwietnia 80 r. Z jego udziałem budowało się w tamtym czasie lęborski przemysł: roszarnię, cegielnię. Równolegle od maja 1950 do lutego 77 pracował w Kombinacie Budownictwa Komunalnego w Zakładzie nr 2 jako specjalista ds. ekonomicznych. Będąc rencistą na pół etatu pracował jeszcze jako specjalista ds. planowania i analiz w Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w Lęborku.

Działał także społecznie. Od 1945 r. należał do Stronnictwa Demokratycznego, a w Miejskiej Radzie Narodowej w latach 1973-77 był zastępcą przewodniczącego i przez niejedną kadencję radnym Miejskiej i Powiatowej Rady Narodowej. Notabene było to zajęcie iście honorowe, bo gratisowe. Z jego inicjatywy zagospodarowano korty tenisowe i basen miejski. Z kolegami z Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego, potem Przedsiębiorstwa Komunalnego uczestniczył w budowie i remontach szkół, ośrodków zdrowia, obiektów wczasowych, pawilonów handlowych, MDK. To on zatypował nazwę Jantar dla Domu Handlowego. Działał na stanowiskach sekretarza lub skarbnika przez lata w Związku Zawodowym Pracowników Gospodarki Komunalnej i Przemysłu Terenowego. Był przewodniczącym Komitetu Osiedlowego nr 2, więc zajmował się też sprawami mieszkańców: oświetleniem ulic, zakładaniem chodników.

Poza stosem dyplomów miał odznaki i medale: ”Medal za zasługi w rozwoju miasta Lęborka”, „Medal 10-lecia Polski Ludowej”, odznaki honorowe: „Zasłużony Ziemi Gdańskiej” z 1973 r., „Zasłużony pracownik gospodarki terenowej i ochrony środowiska” z 1975 r., a nawet „Za zasługi dla kolarstwa polskiego”. W 1969 otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi, a w 1975 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. To, że „Lębork był im przeznaczony”, jak mawiała pani Eugenia, udowodnił Młodawski całym życiem, wypełnionym prawdziwie ofiarnym społecznikostwem.

Roman Szmelter (1927-1995) był chodzącą encyklopedia o ziemi lęborskiej. Urodził się w Chojnicach, gdzie spędził dzieciństwo i szkolną młodość. Czas wojny to roboty na Żuławach. Wrócił do domu, ale po dwóch latach z inspiracji przyjaciela wyprowadził się do Lęborka. Tu pracował od 1954 r. jako dyrektor biblioteki powiatowej, ponad 20 lat. Później w MOK. Z wykształcenia był przyrodnikiem i działał w Kole naukowym Przyrodników w Gdańsku. Należał do grona osób, które zainicjowało utworzenie Słowińskiego Parku Narodowego i potem go założyło. Swoją ogromną wiedzą historyczną o mieście, przyrodniczą o faunie i florze  okolicy, szczególnie SPN, znajomością tysiąca i jednej rzeczy dzielił się z młodzieżą, zapraszany do szkół na prelekcje i pogadanki. Zachęcał każdego, kto tylko go słuchał, do szukania i zbierania ciekawostek o Lęborku.

Był przewodnikiem turystycznym I klasy na Pomorze. Przez krótki okres – prezesem lęborskiego oddziału PTTK. Napisał przewodnik po ziemi lęborskiej. Opisał gminy: Cewice, Chocielewko, Nowa Wieś Lęb., Wicko.

Dla parafii św. Jakuba i Lęborskiego Bractwa Historycznego tłumaczył dokumenty parafialne i miejskie. Był znanym bibliofilem. W jego dużej bibliotece stały liczne encyklopedie i poradniki, bo wszystko go interesowało. Swoją przeogromną wiedzą zachwycał każdego, kto miał okazję rozmawiać z nim i słuchać go. Nawet pracowników naukowych różnych uczelni, przyjeżdżających do niego na konsultacje. Pamiętam, jak po jakiejś dwugodzinnej pogadance w ERCE, klubie w podziemiach budynku administracji szpitala zostałam z drem Kotowskim, bo jeszcze miał kilka tematów do rozwinięcia i trwało to kolejne dwie godziny. Dowiedziałam się wtedy m.in., jak to niedouki budowlańcy zniszczyli oryginalne drzewa w przyszpitalnym ogrodzie, a które kiedyś specjalnie sprowadzał ze świata dawny dyrektora szpitala, dendrolog z zamiłowania.

Ponieważ znał bardzo dobrze niemiecki i problematykę polsko-niemiecką, obdarzono go prezesurą w Stowarzyszeniu Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę. Pomógł 2,5 tys. mieszkańców powiatu uzyskać odszkodowania z Funduszu Pojednania. Utrzymywał kontakty z byłymi właścicielami ziemskimi, którzy do wojny czy jeszcze do 45 roku tu mieszkali. Znał ich pałacyki i dworki, i ich historie.

Pan Szmelter był poliglotą, także dlatego, że miał niebywałą pamięć. Znał poza niemieckim także starogermański, umiał czytać gotykiem pisane księgi czy dokumenty, znał łacinę, angielski, francuski, włoski, hiszpański, czeski, hebrajski i trochę rosyjski.

Odczytując w kościele św. Jakuba inskrypcję na nagrobku Joachima Zitzevitza (Czyczewica), starosty lęborsko-bytowskiego, zmarłego w 1563 r., zwrócił uwagę na mądrość zawartą w zdaniu, które idealnie pasuje do pana Szmeltera i do tego typu wspomnień: „Życie jak życie dobrym by nie było, bywa krótkie, czasem, lecz dobre imię pozostaje wiecznem”.

Tekst i fot. Iw. Ptasińska

Przeczytaj także

25 lat od ataków terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon. Zginęło prawie trzy tysiące ludzi

Strażacy walczyli z plamą śliskiej substancji od Lęborka do Nowej Wsi Lęborskiej

ZUS wypłaci rentę rodzinną na nowy rok szkolny i akademicki. Pamiętaj o ważnych terminach

Pijany kierowca z Lęborka z dożywotnim zakazem zatrzymany do kontroli. Poniósł surowe konsekwencje

Dramatyczny wypadek na hulajnodze w Lęborku. Nastolatek wyleciał w powietrze [WIDEO]

Udostępnij ten artykuł
Facebook Skopiuj link Drukuj
Co myślisz o tej informacji?
Kocham0
Smutek0
Szczęśliwy0
Śpiący0
Zły0
Poprzedni artykuł Między Leśnicami a Lęborkiem przewróciła się cysterna przewożąca paliwo [dodano WIDEO]
Następny artykuł (Nie)uczciwe wybory?
Pozostaw komentarz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obserwuj nas

33.5kPolub
InstagramObserwuj

Najnowsze wiadomości

Pomorskie: Czołowe zderzenie dwóch samochodów. Są utrudnienia w ruchu
Aktualności Na sygnale Wiadomości
11/09/2026
Pomorskie: Dwa ataki na pracowników służby zdrowia. Napastnicy usłyszeli zarzuty
Aktualności Na sygnale Wiadomości
11/09/2026
Tak może wyglądać nowa przestrzeń „Lwiątka” w Lęborku. Niedługo konsultacje społeczne
Aktualności Wiadomości
11/09/2026
Camp Battletag w Oskowie – jedno miejsce, mnóstwo pomysłów na aktywny dzień
Reklama Rozrywka Szkoła
11/09/2026

Przeczytaj także

2
AktualnościNa sygnaleWiadomości

Region: Wynajmował pokoje w hotelach i nie płacił należności. Został tymczasowo aresztowany

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
11/09/2026
AktualnościWiadomości

Sztormy zniszczyły 17 gniazd. Mimo strat sieweczki obrożne nadal są chronione

Łukasz Razowski
Łukasz Razowski
10/09/2026
AktualnościWiadomości

Zdolni, ale niewidzialni? W Lęborku rozmawiali o tym, jak lepiej wspierać młodych

Łukasz Razowski
Łukasz Razowski
10/09/2026
AktualnościWiadomości

Rozpoczęło się głosowanie na projekty Budżetu Obywatelskiego Lęborka na 2027 rok. Sprawdź listę zadań

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
10/09/2026
AktualnościReklama

Wrześniowe okazje w PSB Mrówka. Ruszyła nowa gazetka promocyjna

Redakcja lebork24.info
Redakcja lebork24.info
10/09/2026
4
AktualnościNa sygnaleWiadomości

Włamał się do piwnicy bloku w Lęborku i ukradł narzędzia elektryczne. Namierzyli go kryminalni

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
10/09/2026
11
AktualnościSzkołaWiadomości

Pamiątkowa tablica i drzewo. Uroczyście rozpoczęto obchody jubileuszu 80-lecia ZSMI w Lęborku  

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
10/09/2026
AktualnościNa sygnaleWiadomości

Region: Seria włamań do przyczepy kempingowej. Sprawca w rękach policji

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
10/09/2026
AktualnościWiadomości

Ważny komunikat. Woda niezdatna do spożycia w powiecie lęborskim

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
10/09/2026
AktualnościWiadomości

Lęborscy seniorzy przejdą bezpłatne szkolenie. Trwają zapisy

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
10/09/2026
AktualnościWiadomości

Młodzi druhowie pokazali klasę. Nie zwalniają tempa

Łukasz Razowski
Łukasz Razowski
10/09/2026
133
AktualnościKulturaRozrywkaWiadomości

XXVI Dożynki Powiatowe w Charbrowie. Tak bawiono się podczas Święta Plonów [ZDJĘCIA]

Tomasz Wojtalik
Tomasz Wojtalik
09/09/2026
Poprzedni Następny
//

Lebork24.info jest serwisem informacyjnym poświęconym mieszkańcom powiatu lęborskiego.

Wiadomości

  • Wiadomości
  • Na sygnale
  • Sport
  • Rozrywka
  • Biznes
  • Sport
  • Kultura
  • Szkoła
  • Bez kategorii
  • Warto wiedzieć

lebork24.info

+48 693 626 716
reporter@lebork24.info
Dział reklamy
reklama@akomdruk.pl
LĘBORK24.infoLĘBORK24.info
Obserwuj to
© 2025 Redakcja lebork24.info. Wszystkie prawa zastrzeżone. Lębork, Łeba, Powiat lęborski
  • Reklama
adbanner