Jak mają wyglądać podwórka po rewitalizacji i czy mieszkańcy będą mogli współdecydować o planowanych zmianach? Takie pytania coraz częściej pojawiają się w Lęborku. Choć projekt jest dopiero na etapie przygotowań, już teraz wzbudza duże zainteresowanie i wywołuje gorącą dyskusję.
W Lęborku trwają przygotowania do kolejnego etapu rewitalizacji obszaru Lębork – Nowy Świat. Jak poinformował magistrat w mediach społecznościowych, w ramach tych działań zorganizowano spacer studyjny po podwórkach rozpatrywanych do objęcia procesem rewitalizacji. Wzięli w nim udział pracownicy Urzędu Miejskiego w Lęborku, radni oraz członkowie Komitetu Rewitalizacji.
Uczestnicy odwiedzili miejsca wytypowane do planowanych zmian, aby na miejscu ocenić ich obecny stan oraz możliwości przyszłego zagospodarowania. Jak podkreślono, na tym etapie są to jedynie plany, które przed rozpoczęciem realizacji muszą zostać zatwierdzone przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.
Spacer szybko wywołał pytania ze strony mieszkańców dotyczące ich udziału w planowaniu inwestycji.
– Czy w tej sprawie przeprowadzono rozmowy z każdym z mieszkańców tych adresów? Czy właściciele mieszkań uczestniczyli w jakiejkolwiek dyskusji na temat planowanych zmian? Czy takie spotkania są planowane przed rozpoczęciem inwestycji? Czy urząd miasta zna obecną sytuację sąsiedzką w tych miejscach? – pytała jedna z mieszkanek Lęborka.
Przedstawiciele Urzędu Miejskiego wyjaśnili, że projekt znajduje się obecnie na etapie przygotowawczym, a wskazane lokalizacje są dopiero analizowane pod kątem objęcia ich procesem rewitalizacji. Podkreślili również, że realizacja inwestycji będzie uzależniona między innymi od zatwierdzenia planów przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego oraz uzyskania dofinansowania.
Jak zapewniają urzędnicy, przed podjęciem ostatecznych decyzji dotyczących zagospodarowania podwórek zostaną przeprowadzone konsultacje z mieszkańcami. Będzie to czas na zgłoszenie swoich potrzeb, uwag i obaw, także tych związanych z codziennym korzystaniem ze wspólnej przestrzeni oraz relacjami sąsiedzkimi. Zebrane opinie mają zostać uwzględnione podczas prac projektowych prowadzonych we współpracy ze specjalistą.
– Zależy nam, aby proponowane rozwiązania nie powodowały dodatkowych napięć, lecz sprzyjały poprawie komfortu życia, bezpieczeństwa oraz dobrych relacji sąsiedzkich. O terminach i formie konsultacji mieszkańcy zostaną poinformowani z odpowiednim wyprzedzeniem – poinformowali przedstawiciele Ratusza.
Pod informacjami o planowanej rewitalizacji pojawiły się również krytyczne komentarze mieszkańców.
– Na Grunwaldzkiej nikt nikogo nie pytał. Wycięto drzewa, zrobiono parkingi i chodniki. Było zielono, wystarczyło to odnowić i coś dodać. Wszystko zostało zabetonowane, a każde drzewo wycięte – napisał jeden z mieszkańców.
– Ten temat nie jest priorytetem. Jest wiele innych spraw, którymi powinni się zająć – stwierdził kolejny komentujący.
– Dlaczego tylko te podwórka? Co z podwórkami w centrum miasta, przy Armii Krajowej? Tam również są dzieci, brakuje placu zabaw oraz sprzętu do ćwiczeń. Może najpierw warto zadbać o wygląd podwórek w całym mieście, bo Lębork jest zaśmiecony, nieposprzątany, a trawa koszona byle jak – napisał inny mieszkaniec.





