Znany kucharz i youtuber Tomasz Strzelczyk odwiedził Łebę, gdzie sprawdzał smak potraw oferowanych w nadmorskich lokalach. Jednym z miejsc, które zrobiło na nim szczególnie dobre wrażenie, był Siesta Bar. Serwowany tam dorsz został przez niego wysoko oceniony.
Tomasz Strzelczyk, znany między innymi z programu „MasterChef Polska” oraz popularnego kanału kulinarnego „Oddasz fartucha”, ponownie pojawił się w Łebie. Tym razem kucharz postanowił sprawdzić lokale oferujące ryby i popularne nadmorskie dania.
Podczas swojej kulinarnej wizyty trafił między innymi do Siesta Baru, którego obsługa zachęcała go do spróbowania „najlepszego dorsza nad morzem”. Strzelczyk początkowo podchodził do tego hasła z dystansem, podkreślając, że jest ono bardzo odważne.
Dorsz, ziemniaki i surówki za 43 zł
Kucharz zamówił porcję dorsza podawanego z ziemniakami oraz zestawem surówek. Za całe danie zapłacił 43 zł. Na przygotowanie zamówienia musiał poczekać około pół godziny, jednak – jak się później okazało – oczekiwanie się opłaciło.
Już po przekrojeniu ryby Tomasz Strzelczyk zwrócił uwagę na jej wygląd i strukturę. Dorsz był jędrny, soczysty i nie rozpadał się na kawałki. Dobrze ocenione zostało również chrupiące i odpowiednio przyprawione ciasto.
– Jest to piękny dorsz. Jest bardzo jędrny, nie rozwala się, nie rozwarstwia się – mówił podczas degustacji.
Według Strzelczyka ryba smakowała jak świeży, niemrożony dorsz bałtycki. Kucharz podkreślił, że była delikatna, dobrze posolona i odpowiednio przyprawiona.
– Czuć, że jest świeży. Jest bardzo dobry – ocenił.
„Siesta Bar powinien się nazywać Ryba Bar”
Po spróbowaniu całego zestawu Strzelczyk nie krył zadowolenia. Stwierdził nawet, że Siesta Bar powinien zmienić nazwę na „Ryba Bar”, ponieważ właśnie ryba była największym atutem zamówionego dania.
Pozytywnie ocenił także surówki. Jego zdaniem były świeże, lekko kwaśne, delikatnie słodkie i dobrze doprawione.
– Ryba i surówki – petarda – podsumował.
Strzelczyk zwrócił również uwagę na cenę. Jak zaznaczył, był to najtańszy zestaw ze świeżą rybą, jaki do tej pory jadł podczas wizyty w Łebie. Jego zdaniem kwota była adekwatna do jakości i wielkości otrzymanego dania.
Lokal godny polecenia
Po zakończeniu posiłku kucharz osobiście podziękował pracownikom lokalu i przekazał, że dorsz bardzo mu smakował. Obsługa zapewniła go, że wszyscy klienci otrzymują rybę przygotowaną w taki sam sposób.
Ostateczna ocena Siesta Baru była jednoznaczna.
– Takie lokale można polecać. Prosto, smacznie i uczciwie – powiedział Tomasz Strzelczyk.
Wizyta popularnego kucharza może być dla łebskiego lokalu dużym wyróżnieniem. Filmy publikowane na kanale „Oddasz fartucha” oglądają setki tysięcy internautów, którzy chętnie odwiedzają później polecane przez niego restauracje i bary.
Poniżej można obejrzeć cały film z kulinarnej wizyty Tomasza Strzelczyka w Łebie.





