Nagranie z dworca w Wejherowie w krótkim czasie rozprzestrzeniło się w internecie i wywołało wiele komentarzy. Na filmach zarejestrowanych przez pasażerów pociągów widać bójkę pomiędzy pracownikiem obsługi jednego ze składów a mężczyzną, który wcześniej miał zostać wyproszony ze składu.
Jak przekazała wejherowska policja, zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który prawdopodobnie znajdował się pod wpływem alkoholu.
-Według przekazanych informacji zachowywał się agresywnie, próbował wybić szybę i miał zaatakować członka obsługi pociągu dalekobieżnego – relacjonowała Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce mężczyzna znajdował się już na peronie, natomiast pociąg wraz z obsługą odjechał, aby nie powodować opóźnienia
Na nagraniu opublikowanym w internecie widać, jak pracownik przewoźnika kolejowego, ubrany w strój służbowy, siłą wyprowadza mężczyznę z pociągu, uderza go, a następnie obezwładnia.
Policjanci wylegitymowali mężczyznę i skontaktowali się z obsługą pociągu. Jak przekazano, obsługa poinformowała, że sytuacja została opanowana i nie będzie składać zawiadomienia. Również mężczyzna nie zgłaszał żadnych uwag.
Do sprawy odniosła się także SKM Trójmiasto. Spółka poinformowała, że zdarzenie nie dotyczy jej pracowników ani prowadzonej działalności. Wyjaśniono, że choć nagranie zostało wykonane na tle pociągu będącego własnością Samorządu Województwa Pomorskiego, wykorzystywanego do obsługi połączeń PKP SKM, sam fakt obecności składu w kadrze nie oznacza związku zdarzenia z tą spółką. Dodano również, że sytuacja nie miała miejsca na infrastrukturze zarządzanej przez PKP SKM i zaapelowano o niełączenie przewoźnika z tym wydarzeniem.
Nagranie wywołało skrajne reakcje internautów. Oto kilka z nich:
„Tam było za dużo przemocy. Człowiek który zachowywał sie skandalicznie w pociągu powonien zostać co najwyżej obezwładniony, przyciśnięty do gleby i przytrzymany a nie regularnie bity i kopany. Jestem za tym, aby załoga pociągu się broniła ivużywała siły ALE NIE CIOSY w brzuch i kopanie, gdy napastnik nie widać było, aby kopał i bił na peronie”;
„A ja mam nadziejęm że wobec tego pracownika nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje a podziękowania za obronę żeńskiej strony obsługi oraz pasażerów.”.






Patoli trzeba uczyć tylko siłą – brawo konduktor.
Następnym razem Patola wyrzuć z pociągu wcześniej – przed peronem, a nikt nie będzie tego nagrywał.