Prawdziwe tłumy potrafią przyciągać w ostatnich miesiącach seanse w lęborskim kinie. Choć mogłoby się wydawać, że w czasach platform streamingowych mieszkańcy coraz rzadziej wybierają duży ekran, frekwencja w Lęborskie Centrum Kultury Fregata pokazuje coś zupełnie innego.
Co ciekawe, największym zainteresowaniem cieszyły się nie tylko lekkie produkcje familijne, ale także filmy poruszające trudne tematy społeczne. Jak zdradza dyrektor Lęborskiego Centrum Kultury Fregata, Paweł Piwka, absolutnym hitem ostatniego półrocza okazała się animacja „Zwierzogród 2”. Film obejrzało w Lęborku blisko 4300 widzów, co jest jednym z najlepszych wyników frekwencyjnych ostatnich lat.
– Bajki i kino familijne zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem, ale ten wynik jest naprawdę bardzo dobry – przyznaje dyrektor Piwka.
Mieszkańcy Lęborka chętnie wybierają również ambitniejsze produkcje. Jednym z największych zaskoczeń w ostatnim czasie okazał się najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego, „Dom dobry.” – Fakt, że film poruszający ogromnie ważny i trudny problem spotka się z tak dużym zainteresowaniem widzów, był dla nas zaskoczeniem. Oczywiście zareagowaliśmy na tę popularność – graliśmy ten film dłużej, niż pierwotnie planowaliśmy – mówi Paweł Piwka.
Jak dodaje dyrektor, kino stara się utrzymywać możliwie szeroki repertuar – od hollywoodzkich hitów po kino bardziej wymagające. To właśnie różnorodność ma sprawiać, że do Fregaty trafiają zarówno rodziny z dziećmi, jak i widzowie szukający ambitniejszych produkcji.
Lęborskie kino już przygotowuje się na kolejne premiery. Zdaniem dyrektora jednym z największych hitów wakacji mogą zostać „Minionki i straszydła”, które pojawią się na ekranach na początku lipca. Duże zainteresowanie może wzbudzić także nowa ekranizacja „Lalki”.
Druga połowa roku zapowiada się więc we Fregacie bardzo intensywnie.




