Kontrole w najniebezpieczniejszych punktach miasta, sprawdzanie trzeźwości użytkowników i mandaty nakładane za najczęstsze wykroczenia – lęborska policja coraz częściej reaguje na problemy związane z hulajnogami elektrycznymi.
Tylko w 2025 roku funkcjonariusze skontrolowali 82 kierujących tymi pojazdami, wystawiając 17 mandatów i kierując 9 wniosków do sądu. W tym roku takich kontroli było już 23, a interwencje dotyczyły m.in. jazdy po alkoholu czy korzystania z telefonu w trakcie jazdy.
Hulajnogi elektryczne, które miały być szybkim i wygodnym środkiem transportu po mieście, coraz częściej stają się – jak wskazują mieszkańcy – źródłem zagrożenia. Zdarzają się przypadki jazdy po chodnikach, przewożenia pasażerów czy kierowania pojazdem po alkoholu. Policja podkreśla, że działania kontrolne są cykliczne i będą kontynuowane.
Jak informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, rzecznik prasowy lęborskiej policji, funkcjonariusze sprawdzają przede wszystkim trzeźwość kierujących, wymagane uprawnienia oraz sposób poruszania się po drogach i chodnikach.
– Lęborscy policjanci cyklicznie prowadzą działania ukierunkowane na bezpieczeństwo użytkowników jednośladów, w tym hulajnóg elektrycznych, i w najbliższym czasie planują kolejne. Podczas interwencji sprawdzamy, czy kierujący są trzeźwi, czy posiadają wymagane uprawnienia, a także czy poruszają się zgodnie z przepisami i nie stwarzają zagrożenia dla pieszych – podkreśla Szałkowska.
Z policyjnych danych wynika, że najczęściej powtarzające się wykroczenia to jazda pod wpływem alkoholu, brak uprawnień, przewożenie innych osób oraz poruszanie się w sposób utrudniający ruch pieszym na chodnikach.
Problem nie kończy się na mandatach. W ostatnich miesiącach dochodziło także do groźnych zdarzeń z udziałem nietrzeźwych użytkowników hulajnóg. Na ulicy Kossaka w Lęborku 22-latek został zatrzymany po tym, jak badanie wykazało blisko promil alkoholu w organizmie. Otrzymał dwa mandaty – 2500 zł za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz 200 zł za nieprawidłową jazdę po jezdni.
Do innego zdarzenia doszło na ulicy Grunwaldzkiej, gdzie 18-latek przewrócił się podczas jazdy hulajnogą elektryczną. Jak podaje policja, miał w organizmie około dwóch promili alkoholu.
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie wprowadzane są również zmiany w przepisach. Policja przypomina, że od 3 marca dzieci do 13. roku życia nie mogą poruszać się hulajnogami elektrycznymi ani urządzeniami transportu osobistego po drogach. Starsi użytkownicy muszą posiadać odpowiednie uprawnienia – kartę rowerową lub prawo jazdy.
Od 3 czerwca wchodzą też nowe zasady dotyczące ochrony głowy. Dzieci i młodzież do 16. roku życia będą zobowiązani do jazdy w kasku podczas korzystania z hulajnóg elektrycznych, rowerów i UTO. Policja przypomina, że za niedopilnowanie tego obowiązku odpowiedzialność mogą ponosić opiekunowie. Funkcjonariusze apelują jednocześnie o rozsądek i podkreślają, że dobrze dopasowany kask może zapobiec poważnym urazom głowy podczas upadku lub kolizji.





