W czwartek późnym wieczorem pracownica placówki opiekuńczej powiadomiła lęborskich policjantów o zaginięciu podopiecznego – 66-letniego, schorowanego mężczyzny. Mężczyzna w środę nad ranem wyszedł do miasta i nie wrócił o wyznaczonej porze. Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania. Następnego dnia przed południem odnaleźli go dzielnicowi.
Dzielnicowy powinien znać swój rejon służbowy jak przysłowiową własną kieszeń. To, w połączeniu z właściwym rozpoznaniem osobowym i dobrym kontaktem z mieszkańcami, przyczynia się do jego skutecznych działań. Gdy tylko dzielnicowi asp. szt. Łukasz Kwiatkowski i sierż. szt. Szymon Meyer dowiedzieli się o zgłoszonym zaginięciu 66-latka, włączyli się do prowadzonych poszukiwań.
– Schorowany 66-latek w środę, 4 marca, około godziny 9:00 rano wyszedł z placówki opiekuńczej, mówiąc, że wybiera się do miasta – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. – Miał wrócić tego samego dnia przed wieczorem, ale nie pojawił się w placówce do dnia następnego. Nie miał ze sobą telefonu ani żadnego urządzenia z lokalizatorem GPS. W czwartek w nocy zaniepokojeni jego długą nieobecnością opiekunowie powiadomili policję o zaginięciu.
Zasiedział się u znajomego
Mężczyzna został odnaleziony po kilkunastu godzinach poszukiwań. Gdzie przebywa ustalili dzielnicowi sierż. szt. Szymon Meyer i asp. szt. Łukasz Kwiatkowski, który wie dużo o 66-latku, bo mężczyzna mieszka w jego rejonie służbowym.
– Policjant sprawdził wszystkie znane mu kontakty zaginionego i znalazł go w jednym mieszkań na terenie Lęborka – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska. – Okazało się, że 66-latek odwiedził znajomego, u którego „zabawił” nieco dłużej niż początkowo zamierzał. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej, więc dzielnicowi odwieźli go do placówki, gdzie już czekali na niego opiekunowie.
Dzielnicowy znał zwyczaje zaginionego
W tym przypadku dzielnicowy, który interesuje się tym, co się dzieje w jego rejonie służbowym, znał zwyczaje 66-latka i wiedział gdzie go szukać. Jednak nie zawsze tak będzie.
Policjanci przypominają, że lepiej jest zapobiegać niż zmagać się ze skutkami zaginięcia.
– Proste rozwiązania mogą zaoszczędzić niepotrzebnego cierpienia – zaznacza asp. sztab. Marta Szałkowska. – Dbając o dobry kontakt z bliskimi, będziemy wiedzieli jakie mają zwyczaje, gdzie najczęściej wychodzą, kogo odwiedzają i z kim się kontaktują. W przypadku osób starszych czy nieporadnych życiowo, ważne jest by zapewnić im stałą opiekę i nie dopuszczać do sytuacji rodzącej ryzyko zagubienia się. Warto zachęcić taką osobę do korzystania z telefonu komórkowego, albo zegarka z funkcją GPS. Takie urządzenia pomogą zaangażowanym w poszukiwania służbom zlokalizować daną osobę.
Trwa głosowanie na dzielnicowego
Mundurowi przypominają o trwającym plebiscycie #SuperDzielnicowy 2026. To okazja do tego, by wyróżnić swojego dzielnicowego przez oddanie na niego głosu. Głosowanie jest bezpłatne i odbywa się przez formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie https://dzielnicabezstrachu.pl. Wystarczy wpisać krótkie uzasadnienie swojego wyboru, a potem, by zawalczyć o nagrodę pieniężną w wysokości 1000 zł, można oddawać głosy na swojego kandydata raz dziennie przez cały okres trwania akcji do 16 kwietnia b.r. Więcej o tym czytaj:
Źródło: KPP w Lęborku







