Rodzice i opiekunowie dzieci w Lęborku nie mogą spać spokojnie. W samym sercu Parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich, tam gdzie maluchy codziennie biegają i bawią się, rosną krzewy, których owoce potrafią zabić. Kolorowe, czerwone kulki wyglądają niewinnie, a kryją w sobie jedną z najsilniejszych trucizn w naszej strefie klimatycznej. Sprawa trafiła już na biurko burmistrza.
Interwencje opiekunów trafiły do radnej, która postanowiła nie zostawiać sprawy bez reakcji. Zwróciła uwagę władz miasta na poważne zagrożenie wynikające z obecności niebezpiecznych roślin w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw.
– W związku z dopływającymi do mnie głosami i interwencjami osób – opiekunów dzieci korzystających z placu zabaw w Parku im. M.L. Kaczyńskich – dot. nasadzeń cisów na terenie gdzie przebywają dzieci. Cis a w szczególności jego owoce to najbardziej toksyczna roślina w naszej strefie klimatycznej. Głównym składnikiem rośliny jest taksyna. W owocach – kolorowych, czerwonych kulkach z silnie trującymi pestkami, które kuszą, znajduje się silna trucizna, stanowiąca zagrożenie dla najmłodszych. Wnoszę o rozważenie przesadzenia tych krzewów w inne miejsce – mówi Małgorzata Biela, przewodnicząca Komisji Strategii i Rozwoju, radna Rady Miejskiej w Lęborku.
Sprawa nie pozostała bez odpowiedzi. Urząd Miejski w Lęborku szybko zareagował na wniosek radnej i podjął konkretne decyzje dotyczące losu niebezpiecznych nasadzeń.
– Na początku października krzewy cisów rosnące wewnątrz placu zabaw w parku im. Lecha i Marii Kaczyńskich zostaną przesadzone w wolne miejsca na terenie parku od strony ul. Bohaterów Monte Cassino – informuje Łukasz Ruciński, naczelnik Wydziału Infrastruktury Miejskiej.
Czytaj też:
Co z estetyką parku Kaczyńskich w Lęborku? Radna apeluje, urzędnicy zlecają czyszczenie i naprawy











W Parku Chrobrego przy czołgu również ostatnio zwróciłem uwagę jednemu jegomościowi, który dla zabawy chciał sobie włożyć do ust jagody cisu, że jak to zrobi to będzie jego ostatni raz 🙂