Kierowca Mercedesa nie zastosował się do znaku „stop”, więc policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej. Był kompletnie pijany, a sprawdzenie jego danych w policyjnych systemach informacyjnych wykazało, że obowiązuje go dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i został osądzony w trybie przyspieszonym. Będzie musiał m.in. zapłacić wysokie kary finansowe.
We wtorek po południu, 8 września, policjanci z lęborskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę Mercedesa, który nie zastosował się do znaku „stop”. Okazało się, że to kompletnie pijany 67-letni Lęborczanin. Mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
– Co więcej, sprawdzenie w policyjnych systemach informacyjnych wykazało, że 67-latka obowiązuje dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, wydany za jazdę w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Mundurowi zatrzymali tego mężczyznę i odholowali jego auto na parking strzeżony – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Następnego dnia śledczy przedstawili 67-latkowi zarzuty jazdy w stanie nietrzeźwości i niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. W czwartek, 10 września, mężczyzna został osądzony w trybie przyspieszonym.
– Sąd orzekł wobec niego m.in. karę bezwzględnego pozbawienia wolności w wymiarze jednego roku, obowiązek uiszczenia świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 12 tysięcy złotych oraz 5 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Skarbu Państwa – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska.
Źródło: KPP w Lęborku






