17-latek kierujący samochodem marki BMW nie dostosował prędkości do warunków panujących na ul. Kamiennej w Rumi, na trasie Rumia–Łężyce, w wyniku czego doprowadził do bocznego zderzenia z jadącym z przeciwnego kierunku Oplem. Po zdarzeniu oddalił się z miejsca wypadku i nie posiadał uprawnień do kierowania. Grożą mu nawet trzy lata więzienia.
Sytuacja miała miejsce w sobotę około godziny 16:00.Na miejsce skierowano patrol policyjny z Rumi oraz wejherowskiej drogówki. Jak ustalili policjanci, Oplem kierował 66-letni mieszkaniec gminy Szemud. Mężczyzna był trzeźwy i nie odniósł obrażeń. W pojeździe podróżowały również inne osoby m.in. które z uwagi na odniesione obrażenia zostały przewiezione do szpitala.
– Policjanci natychmiast rozpoczęli intensywne działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy wejherowskiej policji. – Jeszcze tego samego wieczoru funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie zatrzymali 17-letniego mieszkańca powiatu puckiego, który jak ustalono, kierował BMW i nie posiadał uprawnień do kierowania.
Chłopak został doprowadzony do komendy i ostatnie dwie noce spędził w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
– Na miejscu wypadku pracowali policjanci ruchu drogowego oraz technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady, wykonał oględziny obu pojazdów oraz pobrał materiał biologiczny z BMW. Oba pojazdy zostały zabezpieczone procesowo i odholowane do dalszych badań – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus.
W poniedziałek, 3 sierpnia, 17-latek został przesłuchany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego. Za ten czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Odpowie także za kierowanie bez uprawnień.
Źródło: KPP w Wejherowie










jak się kopjuje cudze artykuły to jednak 17 atek w bmw da się da tylko jak to szkoła za masło i kaczki to tak jest CIĘŻARÓWKA WJECHAŁA W POCIĄG brawoooo.