reklama
reklama
Aktualności

Drogi węgiel w Nowej Wsi Lęborskiej? Radny pyta, wójt odpowiada…

Drogi węgiel w Nowej Wsi Lęborskiej? Radny pyta, wójt odpowiada…

Na wysoką cenę samorządowego węgla dla mieszkańców gminy Nowa Wieś Lęborska zwrócił uwagę na ostatniej sesji Rady Gminy – radny Marek Baranowski. W odpowiedzi wójt Zdzisław Chojnacki przekazał, że w innych gminach jest jeszcze drożej…

reklama

Zakup importowanego z całego świata węgla przez samorządy i dystrybucja jego do mieszkańców to rządowy pomysł na rozwiązanie dostępności opału. Rząd gwarantuje samorządom zakup węgla za 1500 złotych za tonę. Te dalej przez własne jednostki, firmy czy punkty prywatne sprzedają one węgiel z limitem 3 tony na gospodarstwo domowe swoim mieszkańcom – beneficjentom dodatku węglowego. Najtaniej na Pomorzu węgiel sprzedaje gmina Potęgowo – 1684,50 zł brutto za tonę. W Lęborku cenę ustalono na 1700 złotych. W Nowej Wsi Lęborskiej mieszkańcy muszą płacić 1900 złotych za tonę plus koszt transportu ze składu w Mostach lub Łebienia do gospodarstwa domowego.

To nie jest tak, że jedni dają za darmo a u nas jest najdrożej bo z informacji jakie posiadam  tona węgla w Cewicach czy Wicku jest po 2000 złotych, w Łebie 1900 zł a nasza gmina ma 1900 złotych za 1 tonę. Jeżeli ktoś chce dawać za darmo to przecież nic nie stoi na przeszkodzi – ripostował radnemu Baranowskiemu wójt Chojnacki, tłumacząc przy tym skąd się wzięła cena węgla w gminie. – Musimy mieć świadomość, że na samą cenę węgla składa się 1500 złotych zakupu węgla przez gminę, do tego dochodzą koszty dystrybucji tj. przywiezienia, dystrybucji łącznie z ważeniem, załadunkiem itd. Jest jeszcze jeden aspekt, który rzutuje na cenę węgla i jest to, że za ubytki ktoś musi zapłacić. Ubytki szacuje się w wysokości 3 procent. Co to znaczy? Znaczy to, że na 100 ton zakupionego opału ktoś będzie musiał zapłacić za 3 tony, tj. przy samej cenie zakupu co najmniej 4500 złotych. Kto ma pokryć te koszty? Cena jest w ten sposób skalkulowana, że jeżeli będziemy się musieli jako gmina rozliczyć z ubytków to ja nie będę państwa prosił żebyście państwo przesunęli jakąś pozycję w budżecie gminy, żebyśmy mieli z czego zapłacić za ubytki. Wniosków mamy około 400 i razy to 1,5 tony to 600 ton. Przy 3 procentach ubytków daje to nam już 18 ton. Kto miałby zapłacić za 18 ton ubytków? Nie martwmy się o to, że mamy 1900 złotych i to jest jakaś horrendalna kwota i nieosiągalna ponieważ inne gminy które nas otaczają mają węgiel po 2000 złotych i tam nikt nie protestuje.

Wójt przekazał też, że obsługa dodatków węglowych i sprzedaż węgla mocno nadwyręża możliwości pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy zmuszeni są pracować w nadgodzinach oraz w soboty.