reklama
Aktualności Kultura

Czy kobiety mają moc? Spotkanie „Moc Kobiet” z Iwoną Guzowską

Czy kobiety mają moc? Spotkanie „Moc Kobiet” z Iwoną Guzowską

28.04.2022 w Lęborskim Centrum „Fregata” odbyła się I edycja „Moc kobiet”.

reklama

Wydarzenie poprowadził Maciej Miecznikowski polski śpiewak operowy, piosenkarz, prezenter telewizyjny. Gościem specjalnym była Iwona Guzowska polska pięściarka i kickbokserka, mistrzyni świata, Europy i Polski.

Dochód ze sprzedaży biletów w całości został przeznaczony na budowę hospicjum w Pogorzelicach.
Trzy lęborskie firmy Farm Frites Poland SA, Profarm i ZWAE były organizatorami tego wydarzenia.

„Bycie wojowniczką jest wpisane w kobiecą naturę” tak rozpoczęła się zapowiedź Iwony Guzowskiej przez Macieja Miecznikowskiego.Iwona Guzowska kierowała słowa do wszystkich kobiet, aby o sobie pamiętały każdego dnia. Bo kto jak nie kobiety ma największą moc? Jakie mamy moce? Nadprzyrodzone! -odpowiedziała z widowni Pani Gosia 🙂 Wytrzymałość.. potrafimy wytrzymać dużo więcej niż mogłoby się nam wydawać. Tylko po co? Bo mamy cel, bo musimy. Czy nasza wytrzymałość może mieć swoje źródło w oczekiwaniach innych ludzi względem nas? Nasza mistrzyni opowiedziała o swojej walce o mistrzostwo świata. Skąd czerpać siłę? Czy można pokonać stres? Jak sprawić aby silnym krokiem wyjść na ring i zawalczyć o mistrzowski pas? W tym dniu myśli Iwony sięgały zenitu. Gdy wyruszała na walkę w radio usłyszała piosenkę zespołu T-Love. W trzeciej zwrotce padły takie słowa: Bądź pozytywnym wojownikiem, kiedy na ringu zostajesz sam. W takim momencie takie słowa Iwona uznała to za dobry znak. Gdy była już w szatni i poczuła kolejny raz to uderzenie stresu pomyślała, że nie ma odwrotu że ze względu na to co się wydarzy stanie do walki. Stres i strach paraliżuje, ale czy można w takiej chwili to pokonać? Gdy nadeszła chwila wejścia na galę, w głowie miała pustkę i zero myśli. Skupiona i ze spokojem weszła do ringu. W tej chwili odkryła lepszą wersje samej siebie, nie poprzez silę, nie poprzez agresje tylko spokój. Siłę spokoju, który towarzyszył jej w tym momencie sprawił, że jako pierwsza polka wygrała z Kelsey Jeffries i stała się mistrzynią świata.

Stereotypy powodują, że bardzo trudno Nam jest zrezygnować i odciąć od siebie pewne rzeczy, które Nas kobiety wykańczają. Zgadzacie się? Spotkanie kontynuowały myśli i rozmowy o kobietach, o tym jak o siebie zadbać psychicznie. Jak stworzyć przestrzeń na naszą akceptację? Budowanie odporności psychicznej. Porzucenie roli ofiary i poczuć swoją wewnętrzną energię. Bo jak powiedziała Pani Iwona Guzowska: „Kobieca moc jest jak Wifi, nie widać a działa” 🙂

Po wystąpieniu Iwony Guzowskiej, Maciej Miecznikowski zapowiedział Katarzynę Wach. Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Lęborku. Pani Katarzyna została nagrodzona za zaangażowanie edukacji młodzieży. Jako dyrektor szkoły profesjonalnie podchodzi do spełniane funkcji, jako absolwentka studiów menadżerskich rozumie, że szkoła to również zarządzanie relacjami ludzkimi. Uważa, że tylko jedna strategia rozwoju istnieje… ciężko pracuj.

Drugą kobietą wyróżnioną była Pani Agata Kozyr, prezes Fundacji Lęborskie Hospicjum Stacjonarne. Pani Agata opowiadała o swojej drodze, którą pokonała aby być w tym miejscu gdzie jest dzisiaj. Zrozumiała w pewnym momencie, że jest realny problem, problem ludzi z chorobą nowotworową, którzy szukają pomocy i nie mają tej pomocy w naszym powiecie. Jest realny problem rodzin, które szukają pomocy i
nie wiedza gdzie tej pomocy szukać. Czy hospicjum było marzeniem Pani Agaty? Czy ja marzyłam o tym, aby budować hospicjum? -Nie. odpowiada Pani Agata. -Ale wiedziałam, że muszę pokonać drogę którą zaczęłam. Gdy pierwszy raz wsiadła w 'pociąg’ prowadzący do budowania hospicjum to powiedziała, że -Od początku tej drogi jest z nią mnóstwo pasażerów, a drudzy wsiadają w poszczególnych odcinkach. Wie jak do tego celu dotrzeć, mimo że droga będzie długa i trudna. Czasami jest brak paliwa, bak jest pusty, lecz jak mówi Pani Agata – Szybko się napełnia. Wiecie kto go napełnia? wszyscy Ci, którzy biorą udział w wydarzeniach, każdy kto wrzuci symboliczną złotówkę do puszki. To Wy napełniacie ten bak i pozwalacie dalej jechać. Co jest siłą Pani Agaty? upór. A co tak naprawdę motywuje Panią Agatę? Dane słowo, gdy 6 lat temu wychodząc na ulice mówiąc „Budujemy hospicjum”, pociągnęła za sobą setki ludzi, którzy uwierzyli. To dane słowo musi się spełnić, nikogo z Was nie zawiodę – powiedziała na koniec Agata Kozyr.

Na zakończenie spotkania „Mocy kobiet” prowadzący Maciej Miecznikowski zagrał kilka utworów przy fortepianie. Na koniec zapowiedziane zostało kolejne spotkanie II edycji z cyklu „Moc kobiet”, które odbędzie się w przyszłym roku.