reklama
Aktualności

Wybór Zdzisława Chojnackiego na wójta NWL oprotestowany

Wybór Zdzisława Chojnackiego na wójta NWL oprotestowany

Ślubowanie w cieniu wyborczego protestu. Tak można podsumować początek pracy na stanowisku wójta Nowej Wsi Lęborskiej Zdzisława Chojnackiego. Legalność wyborów po złożonym proteście wyborczym zbada teraz sąd.

Nowy wójt Gminy Nowa Wieś Lęborka Zdzisław Chojnacki funkcję objął w piątek 8 października składając na uroczystej sesji Rady Gminy ślubowanie o następującej treści:  „Obejmując urząd wójta gminy uroczyście ślubuję, że dokonam wierności prawu a powierzony mi urząd sprawować będę tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców gminy. Tak mi dopomóż Bóg!”.

reklama

Zdzisław Chojnacki w pierwszych słowach do radnych i za pomocą mediów do mieszkańców zaapelował o jedność.

– Jak Państwo dobrze wiecie przepracowałem w tym urzędzie 24 lata. Dziś po ponad 5 latach wracam w nieco innej roli. Ja jako wójt, państwo jako radni stanowiący Radę Gminy. Pracownicy Urzędu Gminy i jednostek organizacyjnych gminy wszyscy stanowimy łańcuch ludzi, łańcuch powiązań, pracujących na rzecz mieszkańców naszej gminy. Ten symboliczny łańcuch jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo. Dlatego, pomimo tych różnic, które czasami nas dzielą w życiu, bo takie jest życie i możemy się spierać na argumenty, życzę państwo jedności w działaniu na rzecz mieszkańców naszej gminy Nowa Wieś Lęborska. Praca dla mieszkańców i na rzecz mieszkańców jest dla mnie zaszczytem. Ten obowiązek traktuję jako służbę innym ludziom – mówił Zdzisław Chojnacki.

Tymczasem do Sądu Okręgowego w Słupsku wypłynęła obszerna skarga na wybory, podpisana przez mieszkankę gminy Zdzisławę Emilię Żmiję, osobę w ostatnich tygodniach mocno zaangażowaną w kampanię wyborczą innego z kandydatów – Krzysztofa Pruszaka. Zarzuca ona duże nieprawidłowości podczas drugiej tury wyborów, w tym zmianę liczby wyborców uprawnionych do głosowania o 82 osoby. Przypomnijmy, że Zdzisław Chojnacki wygrał z Krzysztofem Pruszakiem o zaledwie 13 głosów. 49 stronnicowy protest zawiera także inne uwagi co do przebiegu wyborów i jego celem jest unieważnienie wyboru Zdzisława Chojnackiego. Decyzję w sprawie uznania protestu podejmie sąd.

Komentarze