Lęborscy policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego w skutkach zdarzenia, do którego doszło w jeziorze w Siemirowicach w gminie Cewice, gdzie utonęła para. Kobieta była w ciąży. Od 1 kwietnia w Polsce utonęło już 175 osób, z tego tylko w sobotę siedem z nich.
W sobotę, 15 sierpnia, około godziny 17:30 służby otrzymały informację o dwóch osobach, które weszły do wody w części jeziora, gdzie obowiązywał zakaz kąpieli. Na miejsce wysłano cztery zastępy straży pożarnej – po jednym z PSP Lębork, WSP Siemirowice, OSP Cewice i OSP Łebunia, a także policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
– Pomimo podjętych działań ratowniczych, w tym resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia 37-letniej kobiety oraz 56-letniego mężczyzny, mieszkańców powiatu lęborskiego, nie udało się uratować – informuje na Facebooku asp. sztab. Magdalena Zielke, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Policjanci pod nadzorem prokuratora będą teraz szczegółowo wyjaśniać okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
– Jest mnie jeszcze w stanie coś zaskoczyć. Na przykład ta tragedia. Para pokłóciła się na pomoście. Oboje wpadli do wody. Oboje nie żyją. Kobieta dodatkowo była w ciąży. Moi drodzy woda nie wybacza błędów. Dwa, może trzy życia stracone, przez głupotę – skomentował tragedię na portalu X Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Policja apeluje do wszystkich wypoczywających nad wodą:
– wybieraj strzeżone kąpieliska i stosuj się do poleceń ratowników,
– nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich,
– nie wchodź do wody po alkoholu.
Mundurowi ostrzegają, że woda nie wybacza błędów. Chwila nieuwagi może wystarczyć, aby beztroski wypoczynek zamienił się w dramat.

Źródło: Facebook/KPP w Lęborku / X/Sebastian Kluska







