Mundurowi zauważyli wyjeżdżający z drogi podporządkowanej motocykl, którego kierowca nerwowo zareagował na widok radiowozu. Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że prowadzi go 15-latek przewożący 8-latka, a powodem takiej reakcji był brak uprawnień do kierowania.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 28 czerwca, na terenie powiatu słupskiego.
– Za kierownicą siedział 15-letni chłopiec, który przewoził na siedzeniu pasażera swojego 8-letniego kolegę. Jak ustalili funkcjonariusze – motocykl kupił synowi ojciec, aby ten uczył się jeździć, bo za rok dziecko może podejść do egzaminu na prawo jazdy kategorii A1 – informuje mł. asp. Amadeusz Galus, oficer prasowy słupskiej policji.
Interwencja nie zakończyła się jedynie sporządzeniem notatki do sądu, a także mandatem w wysokości 1000 złotych dla ojca, który udostępnił motocykl osobie nieposiadającej uprawnień.
Funkcjonariusze zapewniają, że policjanci Wydziału Ruchu Drogowego słupskiej komendy nieustannie kontrolują kierujących jednośladami, sprawdzając stan techniczny pojazdów oraz uprawnienia kierujących.
Źródło: KMP w Słupsku








