Lębork24

Wiadomości > Wydarzenia > Bezczelność pracownika… Czy...

Bezczelność pracownika… Czy pracodawcy?

wyświetlony 19723 razy
Change text size Save as PDF RSS

Zostawiała kartkę na drzwiach od sklepu z napisem „Zaraz wracam” i… wyszła zabierając cały utarg 3.200 zł i papierosy za 6.000 zł. Tak zrobiła sprzedawczyni jednego ze sklepów w Lęborku. Właściciele sklepu zgłosili sprawę na policję, ale jak stwierdzili, nie mają danych pracownika.

To, że właściciele sklepów w Lęborku praktykują zasadę, tzw. zatrudnienia na okres próbny nikogo nie dziwi. Ten okres próbny, to bardzo często okres, za który pracodawcy nie płacą składek ZUS za pracownika. Taka „oszczędność” może czasami źle się na nich odbić.

Tak było w tym przypadku, gdzie właściciele jednego ze sklepów zatrudnili na okres próbny młodą kobietę, która zgłosiła się z ogłoszenia w Internecie. Pracodawca za bardzo w dane pracownika nie wnikał, prawdopodobnie dlatego że i tak nie zamierzał płacić za niego składek ZUS.

Korzystając z tej anonimowości pracownica okradła sklep, zabierając utarg, dokładnie czyszcząc kasę fiskalną nawet z drobnego bilonu i zabierając kilkanaście paczek papierosów. Łącznie właściciele podali na policję, że ich straty, to około  9.200 zł. Stwierdzili jednak, że nie są w stanie podać ani nazwiska, ani adresu zatrudnionej u siebie osoby.

Nie jest to jednak odosobniony przypadek. 5 lipca w Łebie, doszło do podobnej sytuacji. Tam z utargiem w wysokości 2.000 zł zniknął mężczyzna, który pracował w jednym ze sklepów. Właściciel punktu również nie był w stanie podać policji danych pracownika.

Tak właśnie kończy się pazerność lub oszczędność na pracowniku ze strony pracodawcy. Oczywiście takie zachowanie właściciela sklepu nie usprawiedliwia złodzieja, bo kradzież pozostaje kradzieżą. Przestrzegamy jednak pracodawców, by w przyszłości sprawdzali, kogo zatrudniają oraz rejestrowali zatrudnioną osobę i płacili uczciwie za wykonaną pracę.

Policja prosi wszystkie osoby, które mogą pomóc w tej sprawie o zgłaszanie się na Komendę Powiatową Policji w Lęborku lub do Komisariatu Policji w Łebie.

Adam Reszka

31 komentarzy:
Piotr pisze:
12:39 09.07.2018 r.

A co z pracodawcą ??, powinien być ukarany za zatrudnianie na czarno .

Ona pisze:
12:54 09.07.2018 r.

Mają nauczkę! Zostałam przyjęta na okres próbny w jednych z leborskich fast foodów. Po killu dniach 12 godzinnej pracy z perspektywą pracujących weekendów bez dnia wolnego w tyhodniu, zrezygnowałam. Po czym usłyszałam, że nie dostane za ten okres wypłaty bo to OKRES PRÓBNY. Musiałam postraszyć ich PIP-em. Znalazły się pieniądze i nawet umowa i świadectwo pracy.
Pazerni pracodawcy powinni zostać karani. Szkoda, że pomimo pracy na czarno i tak nie wiele instytucji coś z tym robi.

hmm pisze:
13:13 09.07.2018 r.

Czyżby nasz kochany McDonald`s :) , tam dalej jest chaos ? i ten super właściciel :D , tam iść do pracy to masakra

Anna pisze:
14:23 09.07.2018 r.

Proszę napisać gdzie to bylo i nas ostrzec przed tym pracodawcą!

Jajaj pisze:
20:21 09.07.2018 r.

W McDonald's odrazu podpisuje się umowę.. Owszem jest okres próbny albo oparty o umowę o pracę.

Ona pisze:
07:05 10.07.2018 r.

Nie, to było kilka lat temu, dodam, że "kebab", który do dziś nadal funkcjonuje ;)

Karolina pisze:
12:55 09.07.2018 r.

Czyżby Pani z Napoleona?

Xyz pisze:
13:11 09.07.2018 r.

Pracodawca powinien zostać dodatkowo ukarany za łamanie Peawa Pracy. Co to za argument, że okres próbny :/ ta kwestia jest bardziej interesująca - czy pracodawce sptkały jakieś konsekwencje czy jest ofiarą ? - bo artykuł w takim świetle go przedstawił.

Niekoniecznie pisze:
18:26 09.07.2018 r.

A czemu łamanie prawa pracy? Te przepisy nie mają zastosowania przy umowach cywilno-prawnych. Nie znasz się, to się nie wypowiadaj.

Ser pisze:
21:46 09.07.2018 r.

Nie ma znaczenia czy to okres próbny czy nie, należy się jakakolwiek umowa.

Xyz pisze:
13:51 09.07.2018 r.

W kodeksie pracy jest jasno napisane, że pracodawca ma obowiązek zgłoszenia pracownika w ciągu 7 dni od podjęcia pracy. Skąd pewność, że pracownik pracował dłużej? Oczerniac

Kamil pisze:
14:16 09.07.2018 r.

Jak podpierasz się kodeksem pracy to wypadało by go znać. Umowa musi być podpisana w dniu rozpoczecia pracy.

kamil pisze:
14:17 09.07.2018 r.

*najpozniej

abc pisze:
16:30 09.07.2018 r.

7 dni to jest na zgłoszenie do ZUS, a odrębne przepisy mówią jasno:
nie można dopuścić do pracy pracownika nieposiadającego umowy o pracę.
I kropka. Więc oczerniać można :D

Kolejny as pisze:
18:27 09.07.2018 r.

Co wy z tym kodeksem pracy. Zatrudnienie w oparciu o um. zlecenia nie podlega regulacją kp.

:) pisze:
19:41 09.07.2018 r.

Jeżeli to była umowa cywilno-prawna, np. zlecenia - to pracodawca miałby dane pracownika :)

Art pisze:
06:44 10.07.2018 r.

Regulacjom nie regulacjĄ!

Xyz pisze:
13:53 09.07.2018 r.

Profesjonalizm tego portalu powala na kolana, gratulacje.....

same zło pisze:
14:38 09.07.2018 r.

Co, teraz ci profesjonalizm nie odpowiada? Wyżej sam się wykazałeś profesjonalizmem pouczając innych od kiedy pracownik ma mieć umowę.

abc pisze:
16:30 09.07.2018 r.

Błędnie pouczając trzeba dodać :D

Paula pisze:
14:13 09.07.2018 r.

Jeszcze za to wszystko powinni zostac ukarani wlasciciele tego sklepu. Za to ze tak zatrudniają i nie odprowadzaja zadnych skladek. Jak najbardziej nauczka by sie przydala takim pazernym ludzia.

Kris pisze:
16:11 09.07.2018 r.

Na próbę to przy osobie ktora Cie szkoli i ocenia a nie zostawie i niech sobie radzi, a gdzie ksiazeczka z badaniami gdyby miala bakerie i zarażała klientów? Na próbe nie znaczy móc narażać zdrowie innych osób

Joanna pisze:
19:27 09.07.2018 r.

Okres próbny okresem próbnych ale trzeba by debilem żeby zostawiać w sklepie obcą osobę nie mając jej danych a co do książeczki zdrowia to może nie była potrzebna (brak kontaktu z żywnością)

Ea pisze:
20:35 09.07.2018 r.

A ilu jest pseudo pracowników, którzy nie chcą umowy?? Bo chcąc nadal otrzymywać zasiłki z Mopsu?

Wioletta Z. pisze:
22:29 09.07.2018 r.

Pracowalam chwilę w tym sklepie i nigdy tam nie widziałam papierosów za 6 tysięcy złotych, chyba że uzbierała tyle z tych skrętów co dzieciakom z pobliskich szkół sprzedawała na sztuki

Michał pisze:
23:18 09.07.2018 r.

Przecież właściciele sklepu to też złodzieje i oszuści. oszukują ZUS Urząd Skarbowy i samego pracownika. Kompletnie nie rozumiem dlaczego w Polsce tak pobłażliwie traktuje się oszustów to powinno być normalne przestępstwo Skarbowe za które powinien siedzieć

Marcin pisze:
05:46 10.07.2018 r.

Przecież kontakt telefoniczny musieli mieć z ta pracownica.znajdą ha po numerze.co za tepaki

ja pisze:
09:12 10.07.2018 r.

może zatrudnili kogoś z Ukrainy:) bo taniej .....

Izka pisze:
15:31 13.12.1768 r.

Większość pracodawcow to banda oszustów. Ja pracowalam w jednym ze sklepów a raczej sklepikow. Pracodawca zmusza do pracy w święta nie płacąc ani grosza za ten dzien wolny od pracy, wali takie przekręty ze sie w glowie nie mieści. Ze względu na znajomosci w różnych urzędach nic nie można mu zrobic. Błędne koło . Dobrze że juz tam nie pracuję .

Janusz pisze:
16:00 19.07.2018 r.

jo tej Raszpli z targowej powinni dojebać za te papierosy na sztuki co szprzedaje i alkohol niieletnim

aanna pisze:
21:35 30.07.2018 r.

czy ktos wie czy wyplacaja uczciwie w hot oliwka jak jedzie sie na lebe


Dzisiaj jest:
Thursday, 13 December 2018 r.
Imieniny:
Łucji, Otylii, Włodzisławy
strony www Lębork
Polityką plików cookies. Z OSTATNIEJ CHWILI: Zawalił się budynek (pustostan) przy ul. Głowackiego - tzw. stara rzeźnia. Strażacy przeszukują obiekt, czy nie ma osób pod rumowiskiem.