Lębork24

Wiadomości > Wydarzenia > To dla pszczelarzy katastrofa...

To dla pszczelarzy katastrofa ekologiczna

wyświetlony 29750 razy
Change text size Save as PDF RSS

W wyniku przeprowadzenia oprysków na polu rzepaku w miejscowości Bożepole zginęły pszczoły z około 200 uli. To tragedia a nawet katastrofa ekologiczna, jak mówią pszczelarze z okolicznych miejscowości.

W ubiegłym tygodniu na jednym z pól w Bożepolu należącym do rolnika z Kębłowa dokonano oprysków na 60 hektarowym polu rzepaku. Jak mówią pszczelarze i świadkowie, dokonano tego ok. godz. 17, czyli podczas wzmożonej aktywności owadów. Co było dalej, chyba nie trzeba tłumaczyć. Prawie wszystkie pszczoły zbierające nektar na kwiatach rzepaku zginęły, reszta padła podczas powrotu do ula.

- Niestety pszczoły w ulu, które wykryją zagrożenie, w tym dziwny zapach od innych pszczół, zabijają je – mówi Zygmunt Hazuka z Rejonowego Koła Pszczelarzy w Wejherowie. – W ten sposób, skażona pszczoła, nie zatruwa całego ula. Przez oprysk na tym polu straciłem 11 rodzin, ale to nic w porównaniu do tego co stracili niektórzy koledzy.

Pszczelarze szacują, że wszystkie pasieki w obrębie 5 km od pola, na którym dokonano oprysków zostały zniszczone, tyle bowiem a nawet więcej może przelecieć owad na zbiór nektaru. Ok. 60 hektarowe pole było głównym miejsce zbioru nektaru dla pszczół w okolicy.

- Straciłem całą hodowlę, 30 uli, to dla mnie ogromna strata. Tegoroczne straty to minimum 25 tysięcy złotych, bo miodu, nawet jeśli coś uda się zebrać, nie będę mógł sprzedać. Tak samo rodziny pszczele, zostały zniszczone lub przetrzebione i raczej nic z nich nie będzie – dodaje ze łzami Krzysztof Szymaniak, pszczelarz z Bożepola.

Pszczelarze przesłali owady do laboratorium. Dzięki temu będzie można potwierdzić, czy pszczoły zginęły od konkretnego środka chemicznego. Chcą starać się o odszkodowanie albo od rolnika, chociaż tutaj droga może być długa, albo jako grupa pszczelarska z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

- Przyjęliśmy od pszczelarzy zgłoszenie i powołujemy szybko komisję, która potwierdzi to, co się tutaj stało – mówi Piotr Wittbrodt, wójt gminy Łęczyce. – Zbierzemy wyniki badań ze stacji ochrony roślin, by potwierdzić czy w roślinach znajdują się te same pestycydy co w pszczołach. Zrobiliśmy dokumentację zdjęciową i będziemy tutaj pomagać pszczelarzom jeśli będą dochodzić odszkodowań.

Każdy rolnik dokonujący oprysków pola powinien przestrzegać odpowiednich zasad (najlepiej, aby przeszedł odpowiednie szkolenia w tym zakresie). Oprysków nie powinno się wykonywać w czasie aktywności zwierząt i owadów. Powinno się je wykonywać najlepiej w godzinach wieczornych. Nie można także wykonywać tej pracy podczas wiatru przekraczającego 4 m/s. Prawdopodobnie o tych zasadach mógł zapomnieć rolnik wykonujący opryski na polu w Bożepolu.

Adam Reszka

105 komentarzy:
Gosc pisze:
16:49 21.05.2018 r.

Szanowny rolnik chciał odwalić robotę,bo wątpię by nie wiedział że w dzień się nie robi oprysków, a można było to zrobić w nocy albo chociaż wieczorem.

seb pisze:
14:27 22.05.2018 r.

Godzina 17 to jest już wieczorem. jeśli robi się opryski 60 ha pola, to nie trwa to 10 min. Rolnik ma swoje obowiązki, zadania i cele. Opryski są z jednej strony szkodą, ale z drugiej strony są koniecznością. Nie da się dziś prowadzić rolnictwa przemysłowego bez nich.

Pip pisze:
15:18 22.05.2018 r.

Teraz sam będzie latał i zapylał rzepak....

hiofhh pisze:
16:08 22.05.2018 r.

Dlaczego nie mógł pryskać o 21? Świateł nie ma w traktorze??

Lolek pisze:
17:27 22.05.2018 r.

Powinien pryskać po 20.00 a opryskać 60 ha przy dzisiejszym sprzęcie to chwila. Ja z baniaczkiem 400l w niecałe półtora godziny 15 ha opryskałem . Więc narzuca się pytanie nie miał sprzętu? Czy rozumu?

Rolnik pisze:
17:46 22.05.2018 r.

Powoli 60ha rzepaku to czeba załorzyc rze pośada ok 100-180ha pola bo zianowanie zazwyczaj 1/3gruntów wiec sprzet ma odpowiedni i opryskanie tego areau to niema problem mam znajomych co pryskajom taki areau od 20 do 3-4 rano pomimo inych obowiazków (hodowla) a do lolek niepisz bzdur bi to nierealne na opryskanie hektara potrzeba ok 15-20 min więc to niereslne bo same pryskanie zajmuje ok 2 h a gdzie nabieranie wody i dojazd??, mi opryskiwaczem 600l i 15 m z dojazdem ok 1 km i nabraniem wody z mausera zajmuje godzine

Dub pisze:
21:19 22.05.2018 r.

Rolniku "rze"? ogarnij się!

marin pisze:
21:28 22.05.2018 r.

a czy wy zdsjecie sobie sprawe ze to co je zabily bedzie w oleju...dlaczego nikt nie kontroluje tych oprydków...samo świństwo rolnicy pryskaja

Walerian pisze:
09:12 23.05.2018 r.

Lolek opryskiwaczem 400 w 1,5 h 15 hektarów

Pilo pisze:
22:02 24.05.2018 r.

Lolek 15 ha w 1,5. Puknij się w głowę albo czasami się po niej podrap i zastanów się co piszesz. Taki wynik oprysku to chyba twój opryskiwacz ma prostatę. Co do pszczół to faktycznie mój tata też jest pszczelazem i straty są duże.

agrolotnik pisze:
18:43 25.05.2018 r.

80 hektarów w godzinę mogę opryskać. Są chętni?

Gość pisze:
16:57 21.05.2018 r.

Pan redaktor nie ma pojęcia co to jest pasieka, ul czy rodzina pszczela.

Michau pisze:
22:18 22.05.2018 r.

Dokładnie, to samo pomyslalem! Pisze, a nie zna podstawowych pojęć... niech sprdl:)

Gg pisze:
17:00 21.05.2018 r.

Pszczelarz stracił chyba rodziny pszczele czy ule a nie pasieki. Nie słyszałem zeby ktos miał 11 czy nawet aż 30 pasiek.

GF pisze:
23:59 21.05.2018 r.

Przeczytaj sobie dokładnie ten artykuł jeszcze raz,gdzie tam pisze o pasiekach?

Jus pisze:
08:03 22.05.2018 r.

Bo zostało już poprawione

wp.pl pisze:
13:53 22.05.2018 r.

ale na wp.pl jeszcze niedał razy poprawić :)

https://finanse.wp.pl/katastrofa-ekologiczna-na-pomorzu-tysiace-pszczol-martwych-6254303650850433a

nokla pisze:
16:03 22.05.2018 r.

Każdy, kto próbuje tłumaczyć nieodpowiedzialność lub głupotę rolnika nie ma pojęcia, jaka wartość dla przyrody - dla nas - mają pszczoły i co ich brak może oznaczać. Na skutek takich działań padaja również dzikie owady, których ogólnie jest już mniej niż dawniej.
Parafrazując mądre słowa - ludzkość zacznie ginąć, kiedy padnie ostatnia pszczoła...

lesny pisze:
17:31 21.05.2018 r.

to wina PIS

polny pisze:
18:33 22.05.2018 r.

Tuska wina. Nie znasz się pan to się nie wypowiadaj.

GRZEGORZ pisze:
20:39 21.05.2018 r.

Ochrona Środowiska powinna wziąść się wreszcie za dupe tym wszystkim rolnikom bo te opryski smród niesamowity zapewne i wielce szkodliwy dla ludzi.

Michał pisze:
17:59 22.05.2018 r.

Jedzenie też jest szkodliwe dla ludzi? Czy ma być tylko dla bogatych?

Sówka pisze:
08:52 23.05.2018 r.

Tak, napewno szkodliwe to dla ludzi. Ja kupuję jak najwięcej ekologicznych produktów do jedzenia, ale ten smród z pół sam w sobie jest czymś okropnym... I pomyśleć że miało by to być pożywienie...

Janina pisze:
16:05 23.05.2018 r.

Swiatowa Organizacja Zdrowia wydała zalecenia o eliminacji tłuszczów TRANS z żywności. Po 50 latach zalecania margaryn i olejów roślinnych! Oleje roślinne rafinowane i produkowane z nich margaryny to właśnie tłuszcze TRANS- przyczyna nieustających stanów zapalnych w organizmie człowieka i w efekcie chorób przewlekłych z rakiem włącznie. A w Polsce nawet nie ma prawnego obowiązku informowania na etykiecie o zawartosci tych tłuszczy w produkcie spozywczym.

oi pisze:
21:04 21.05.2018 r.

najgorsze jest to ze rolnicy doskonale zdaja sobie sprawe ze moga zaszkodzic pszczelarzowi ale maja to gleboko w tylku poniewaz nikt ich nie pociagnie do odpowiedzialnosci karnej ze wzgledu na slabe polskie prawo,oni wola pryskac za dnia poniewaz kwiatek jest najlepiej rozwiniety a skutecznosc oprysku najskuteczniejsza.prosze p redaktora o monitorowanie tej sprawy.na pewno rolnikowni nic nie zrobia

Przemek pisze:
22:24 21.05.2018 r.

Raczej zrobią, w naszej gminie za zniszczenie około 10 uli rolnik dostał karę 5tys. zł brak dopłat na 3 lata.

Krzysiek pisze:
23:38 21.05.2018 r.

Raczej nie znasz się człowieku opryski wykonuje się tylko wieczoram nie za dnia bo środek szybko paruje . I I nie mierz 1 rolnika wszystkimi , mamy na polu pasieki i za nim jedziemy w pole to dzwoni się do pszczelarza on jedzie sprawdza i informuje rolnika czy już może już pryskac.. To raczej pseudo rolnik albo człowiek nie rolnik .

Jarosław pisze:
07:50 22.05.2018 r.

Krzyś z kąd to wziąłeś ?mam ule i sąsiada co pryskał O 16 przy wietrze w stronę pasieki przez drogę ok 20 m od uli i jest dokładnie tak jak ktoś już tu napisał
Rolnicy mają w dupie pszczoły i pszczelarzy i to nie jedyny taki przypadek i co gorsze to nikt palcem nie kiwnie (gmina,agencja?itp

Janek pisze:
10:13 22.05.2018 r.

To przecież normalne. Co rolnika obchodzą czyjeś pszczoly. Jego pole ma być zrobione, a innym nic do tego. W Polsce niestety nie ma skutecznych kar dla bezmyślnych wieśniaków

wojtek pisze:
14:17 22.05.2018 r.

jak mu pszczoly nie zapyla rzepaku, to g...no z tego rzepaku bedzie mial :-D

irena pisze:
14:28 22.05.2018 r.

Do ubezpieczyciela owego rolnika , który wykonywał oprysk należy zgłosić szkodę wyrządzoną pszczelarzom bez zmiłuj się!

seb pisze:
14:44 22.05.2018 r.

Krzysiek, jeśli pryskasz 5ha, koło domu, to możesz sobie robić to w nocy, przy świeczkach i obdzwonić sąsiada. Jeśli masz do spryskania 60ha, to 17:00 to już jest wieczór. Ponieważ tam jest tych pasiek dużo po okolicy, to nie da się też wszystkich uprzedzać, ani też pytać o zgodę, czy już mogę jechać. Każdy ma swoje obowiązki. Jeśli środki są dopuszczone, a on rzeczywiście pryskał o 17, to mu nikt nic nie zrobi. A pszczelarze mają świadomość, że nie da się dziś unikać od czasu do czasu takich strat. mówić o śmierci tysięcy pszczół jako tragedii może tylko ktoś nieznający realnych faktów z życia pszczół, realnych problemów, emocjonalnie zbyt związany, albo wyrafinowany kombinator

dar pisze:
16:23 22.05.2018 r.

"seb" głupoty wypisujesz ,nie ważne czy 5 czy 60 h opryski wykonuje się zgodnie z zaleceniami i po oblocie czyli co najmniej po 19-tej a nie jak piszesz po 17-tej. Pszczoła to nie pies którego można zamknąć w kojcu lub uwiązać na łańcuchu.

Waldek pisze:
16:31 22.05.2018 r.

Puknij się osobniku w ten zryty, zdemoralizowany czerep i może wtedy przestaniesz wypisywać te głupoty. Normalny człowiek (rolnik), a nie zchamiły wieśniak doskonale wie, że chemizacja może być przeprowadzona po ustaniu lotów pszczół. Nie ma tu żadnego odstępstwa. Każdy, kto używa twardej chemii musi o tym wiedzieć. Więc jeśli wie, a mimo to źle robi, to tylko jedno takiemu łobuzowi przemówi - musi dostać mąż po dupie i po kieszeni. Temat powszechnie znany, więc pytanie - co na to lobby pszczelarskie?????

rolnik pisze:
21:44 21.05.2018 r.

trzeba byc cymbałem robiąc w dzien zabiegi ŚOR. raz ze cierpią pszczoły bez których nawet codzienne pryskanie nic nie da. a Dwa że zabiegi robione w dzien to pieniadze wyrzucone w błoto. ZByt mała wilgotność powietrza w dzien powoduje parowanie nawet do 70% substancjii aktywnej. także nie dość że wyrzuca swoje pieniądze w powietrze to jeszcze truje roje. Logika poziom mistrz.

staniwejher pisze:
22:01 21.05.2018 r.

Tak to właśnie jest zRolnikami tylko dbają o swój tyłek
Jeśli jest szkoda na ich polu to zara podnosz alarm
Zobaczymy czy teraz ten szanowny pseudo rolnik wypłaci odszkodowanie

Szymon pisze:
22:28 21.05.2018 r.

Mądry i inteligenty rolnik sam będzie poszukiwał pszczelarza, aby ustawił wokół jego upraw ule, bo wie, że dzięki temu jego plony wzrosną o ok 30%. Rolnicy i pszczelarze muszą ze sobą współpracować, bo to daje obustronne korzyści. Rolnik ma więcej plonów, a pszczelarz ma więcej miodu, przez co oboje mają więcej pieniędzy dla swoich rodzin.

Piotr pisze:
23:00 21.05.2018 r.

Ciekawe.czy odda "rolnik" dotacje. Tylko przez drenaz.portfela mozna kolezke edukowac.

Ro pisze:
23:16 21.05.2018 r.

Tylko karać takich nieuków może inni będą mieli przestroge. Żadne pieniądze nie zwrócą tego co ten debil przez swoją głupotę uczynił.

Piotr pisze:
06:47 22.05.2018 r.

Chętnie utopilbym go w tym opryskiem by poczul swoje guwno

Pszczelaz pisze:
07:25 22.05.2018 r.

Nie ma kary Jestem rolnikiem i pszczelarzem Za wytrute pszczoly ROK WIEZIENIA I POKRYCIE STRAT . TO SA ZABUJCY

kkk pisze:
08:10 22.05.2018 r.

zabójcy a nie zabujcy

rty pisze:
08:13 22.05.2018 r.

A ja słyszałem że pszczelarze używają różnych antybiotyków ,leków itp w okresie gdzie ich nie wolno stosować .Wszytko ląduje w miodzie .Czy to są pseudo- pszczelarze

dar pisze:
16:18 22.05.2018 r.

Ci co tak robią to faktycznie pseudo- pszczelarze ,ale to raczej nieliczni tak robią .

ROB pisze:
08:46 22.05.2018 r.

Olek rzepakowy najzdrowszy...miech sobie go w d...ę wsadzą ...sam Roundap !!

Michał pisze:
18:12 22.05.2018 r.

ja bym się bardziej bał kwasu erukowego a nie Roundupu - człowiek i inne ssaki nie wytwarzają i nie użytkują enzymu blokowanego przez glifosat.

Michał pisze:
18:13 22.05.2018 r.

ja bym się bardziej bał kwasu erukowego a nie Roundupu - człowiek i inne ssaki nie wytwarzają i nie użytkują enzymu blokowanego przez glifosat.

Michał pisze:
18:13 22.05.2018 r.

ja bym się bardziej bał kwasu erukowego a nie Roundupu - człowiek i inne ssaki nie wytwarzają i nie użytkują enzymu blokowanego przez glifosat.

Marcin pisze:
09:10 22.05.2018 r.

To najlepszą karą dla rolnika byłoby skoszenie tych 60ha rzepaku oraz wypłata odszkodowań dla okolicznych pszczelarzy którzy ucierpieli w tym zajściu. Pozdrawiam

mmrozu pisze:
09:41 22.05.2018 r.

generalnie jak to jest że pszczoły zabija a my to potem jemy i nam już podobno nie szkodzi :/

Pjoter pisze:
17:21 22.05.2018 r.

Kurła mrozu może jeszcze zapytaj czemu krowa je trawę a my nie może . W szkole biologia była obowiazkowa , u niektórych przyroda zresztą też. Lecz jedynka żeby nie wyśmiewać posta do końca odpowiem na niego merytorycznie . Człowiek i pszczoła posiada inna fizjologie. I teraz test praktyczny! Przelicz proszę wagę pszczlowy i usrednij ilość przyjętej substancji aby ją zatruć na wagę czlowieka, następnie wypij ilość tejże substancji w przyjętych normach zgodnie z twoimi obliczeniami . Zdaj Raptor jak się czujesz ;) oczywiście nie korzystaj z służby medycznej (pszczoły jej nie mają więc żeby było sprawiedliwie ty też z niej nie skorzystasz )

Gość pisze:
09:50 22.05.2018 r.

Zdjęcia wykonane jak jechał pan z maszyną do oprysku o godz 17 ale nie zwrocono uwagi ze byla pusta po za tym tak jak redakcja napisała ,,pan z Kebłowa'' ma również pola w innych miejscowosciach a tam pszczoły nie padają wrecz przeciwnie pracują i pszelarzą wniosły bardzo duzą ilość miodu rzepakowego :) ps pszczelarze którzy są w stałym kontakcie z właścicielem pola rzepaku są dzień wczesniej poinformowani iż będzie robił opryski

ja pisze:
13:42 22.05.2018 r.

i co w związku z tym kontaktem z właścicielem, pszczelarze idą do pasiek i mówią pszczołom że tam nie mogą następnego dnia lecieć, przestań pisać głupoty

Gość pisze:
15:32 22.05.2018 r.

A moze z tamtymi nie był w kontakcie bo sobie postawili bez jego wiedzy jezeli dbasz i zależy Ci na pszczołach to je dzien wczesniej zabierasz do domu

mrukliwie pisze:
07:33 25.05.2018 r.

już widzę jak pszczelarz zaprasza na herbatę do domu 20 pszczelich rodzin bo robią opryski xD i jak te pszczoły posłusznie wlatuja jedną za drugą wycierajac swoje małe buciki xD

Gość pisze:
15:27 17.08.9900 r.

mrukliwie jestes taki głupi czy jak widac nie masz własnej pasieki i nie masz zielonego pojęcia na ten temat wiec moze swoje komentrza zostaw dla siebie :)

Gość pisze:
10:05 22.05.2018 r.

A może rolnik w ogóle zapomniał ze zgodził się na ustawienie pasiek na jego polu bo na pewno bez zgody wlasciciela pola pasiek by tam nie bylo

Gość pisze:
10:10 22.05.2018 r.

Pieprzone cymbaly z tych rolników i tyle jego wina to nich płaci tak powinno być i uj znów miod podróżeje ehhh szkoda szczepic ryja

Gość pisze:
10:20 22.05.2018 r.

A ja myślę że w tych wszystkich przypadkach co piszecie to brakuje jednego wspólnego mianownika;
WSPÓŁPRACY I USTALEŃ MIĘDZY PSZCZELARZEM A ROLNIKIEM

Irek pisze:
23:14 22.05.2018 r.

Nasz pan rolnik stwierdzil ze ma w d......e nasze pszczoly.I tak mozna sie z nim dogadac.

Sylwia pisze:
10:32 22.05.2018 r.

A co z opryskami które wypuszczają samoloty, spójrzcie w niebo co się dzieje.

józio pisze:
10:52 23.05.2018 r.

A co ma się dziać? Słońce, chmury, ptaki latają.

Gość pisze:
10:34 22.05.2018 r.

Wątpie zeby sam sobie robił pod górkie z robioniem oprysków o nie zezwolonej porze na nim psy są wieszane kase chcą od niego a nie wiadomo czy to jego wina czy innego rolnika który ma nie daleko pole z ziemniakami ;)

jef pisze:
12:16 22.05.2018 r.

Sami podrzynamy sobie gardło. bez pszczół zginie ludzkość, choćby ktoś bardzo w to nie chciał wierzyć!

xd pisze:
12:42 22.05.2018 r.

Nawet tego nie czytam......teraz nie pryska się rzepaku to raz, a dwa pszczoły nie oblatują 21 maja rzepaku bo rzepak już dawno nie kwitnie!! więc troszkę ściema!

Misiek pisze:
15:21 22.05.2018 r.

W Kosakowie właśnie zakwitł więc możesz nie mieć racji, po drugie nie napisano nigdzie że oprysk był wczoraj.

Janusz pisze:
13:44 22.05.2018 r.

Raczej faktycznie trochę bujda z tym rzepakiem. W tym roku wyjątkowo wcześnie kwitł, strąki teraz już jak banany, więc raczej to nie te kwiatki. Chyba że chodzi o ten Lębork pod Helsinkami ? Tam to i owszem, jeszcze kwitnie...

Xmen pisze:
13:44 22.05.2018 r.

w dupę niech sobie wsadzą ten rzepak, ja nie kupię już ani litra oleju rzepakowego oraz produktów pochodnych :/

jio pisze:
14:57 22.05.2018 r.

a ja mniodu

Obywatel pisze:
18:36 22.05.2018 r.

Masz rację jedz GMO...

Kuba pisze:
14:02 22.05.2018 r.

Powinni rolasowi dowalić taką karę żeby się ze**ł! Buce dobrze wiedzą, że nie wolno w określonych porach dokonywać oprysków! Co mu kuźwa po oprysku jak pszczół nie ma?!!!!!!!!! Ludzie nie myślą!

Magda pisze:
14:08 22.05.2018 r.

Opryski robi się po locie pszczół i rolnicy dobrze o tym wiedzą bo mają szkolenia. A strata tylu rodzin dla pszczelarza to katastrofa i żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować ciężkiej pracy pszczelarza

Krzysiek pisze:
14:20 22.05.2018 r.

Piorin powinien ostro wzi@sc sie za tych idiotów... Bo robią co chcą!!. Sam mam pszczoły

Heniek pisze:
12:03 23.05.2018 r.

A no właśnie! W każdym powiecie mają oddział i do nich powinno się zgłaszać takie sytuacje.

Joanna pisze:
14:29 22.05.2018 r.

A pozniej trafia do nas olej rzepakowy i inne produkty pochodne pieknie opryskane.Masakra ze nie ma na to regulacji i rolnicy moga nas tak zatruwac!!! Jesli pszczoly zginely to nam tez to szkodzi takoe sa to cudowne srodki ! Idioci!

Tomek pisze:
16:06 22.05.2018 r.

Rolnicy (ci nie szanujacy nie wszyscy) pszczelarze maja klony, akacje, lipy i szczerze to ten rzepak to sobie wsadzcie... Z niego tyle miodu ze cho cho... Modyfikowane g...o :) Kartofle tylko jeść jak zapylaczy nie szanujecie...

Michał pisze:
17:54 22.05.2018 r.

Dla wszystkich promujących nocne opryski: W ostatnich dniach w nocy panują temperatury 5-10 *C. Z wyjątkiem pyretroidów, większość środków ochrony roślin nie działa skutecznie w niskich temperaturach a pryskanie wiosną wieczorową porą jest słabo skuteczne. W przypadku, bardziej przyjaznych pszczołom, preparatów o działaniu jedynie kontaktowym, wieczorem można też "nie trafić" niektórych szkodników ze względu na porę o której nie przejawiają aktywności. Natomiast wiele środków ochrony roślin o działaniu systemicznym działa dobrze jedynie w czasie intensywnego przebiegu procesów fizjologicznych w roślinie, czyli gdy jest ciepło, jasno i umiarkowanie wilgotno. Moim zdaniem, jeżeli potwierdzi się wina rolnika, w okresie kwitnienia powinien był on dobrać bardziej selektywny preparat bezpieczniejszy dla pszczół lub w ogóle zrezygnować z oprysku w tym okresie. Z drugiej strony, pszczelarze powinni zadbać o umowę dotyczącą współpracy z rolnikiem którego pole ich pszczoły oblatują a jeżeli nie ma takiej możliwości to nie stawiać uli tam gdzie pszczele rodziny nie mają zagwarantowanego bezpieczeństwa.

oi pisze:
21:45 22.05.2018 r.

i to jest fachowa odpowiedz.

Lizak66 pisze:
23:57 22.05.2018 r.

Rolnik powinien poinformować pszczelarzy o zamiarze wykonywania oprysków aby ci zamknęli ule

Gosc pisze:
15:27 17.08.419 r.

Nawet gdyby zostali po informowanie to nic by z tym nie zrobili naglosnili sprawe pan ktory rzekomo zrobił oprysk zachował sie po ludzku zapłacił zadość uczynienie tak jak chciała to ta smieszne komisja skladająca sie ze trzech ludzi zgarneli pieniądze w nawiasie mowiąc bardzo dużą sume i niestety walczyli o uczciwosc ale sami zachowali sie kary godnie poniewaz pieniadze wzieli sobie a nie dali kolejnym pszczelarzą ktorym tez pszczoły po zdychały a mieli to zrobic jeden wielki przekręt nic po za tym

MAŁGORZATA pisze:
18:40 22.05.2018 r.

Buraki,wieśniaki
!!!!U nas tez dzwoni gospodarz ze ma zamiar zrobic oprysk,a te zacofki BURACZNE niech dalej myśla że nic im nie zrobią,zdziwią się bardzo,a swoja droga psy pewnie też sa u nich biedne na łańcuchu ,bo jak to CIEMNOGRÓD

józef pisze:
18:56 22.05.2018 r.

ja bym mu podpalił ten rzepak i kwita

Gosc pisze:
19:15 23.05.2018 r.

Ty sobie lepiej swój ryj podpal

Kaja pisze:
20:04 22.05.2018 r.

Pszczoły mu pomagały żeby to zapylac a on je zniszczył to jest tragedia takie bezbronne i pracowite jak można tak bezmyślnie zrobić coś takiego

kazio pisze:
22:43 22.05.2018 r.

dla kawałka papierku wydrukowanego rolnik jest w stanie sam siebie truć szkoda gadać

Irek pisze:
23:08 22.05.2018 r.

Czyli w calej Polsce idiotow nie brakuje.U nas pod Kamienna Gora w gminie Marciszow rolnik pryskal od 14 .Ale nikt sie tym nie przejmuje bo wszyscy sie go boja.Ma ok 300 ha i nikt mu nic nie moze zrobic.Pan i tyle.Policja nic nie moze gmina nie podjela zadnych dzialan pomimo zgloszenia a prezes PZP dowiozl papiery i stwierdzil ze nas poprze .Bez sensu.

Lizzk66 pisze:
23:54 22.05.2018 r.

Podajcie chama do sądu !!!!

gaja pisze:
12:06 23.05.2018 r.

Zgłosić dziada do WIORiN

Lizak66 pisze:
23:53 22.05.2018 r.

Rolnikowi burakowi korona by z głowy nie spadła jak by opryskał pole wieczorem.Kiedyś istniały na to przepisy i ogromne kary teraz rolnicy i konsumenci mają to głeboko w dupie , proszę nie narzekać że jedzenie w sklepach jest drogie ponieważ owadów jest i będzie coraz mniej , nie ma kto zapylać aby doszło do rozwoju owoców warzyw zbóż itd Jak nie będziemy zdawać sobie z tego sprawy to sami wymrzemy .

jola pisze:
09:10 23.05.2018 r.

Powinni go ukarać i każdego następnego również

Agata pisze:
10:55 23.05.2018 r.

W Kanadzie jest zakaz używania chemii i ludzie jakoś sobie radzą.
Kiedy w Polsce coś się zmieni w tym kierunku?
Na każdą pierdołę odrazu oprysk.

To samo wokół domu, na byle pierdołę mniszek, koniczyne, wszystko co z ciem wylezie wlewanie chemii, po której chodzimy i osłabiamy swoją odporność a karmimy alergie naszych dzieci i nowotwory.
Opanujcie się ludzie !!!!

Agata pisze:
10:55 23.05.2018 r.

W Kanadzie jest zakaz używania chemii i ludzie jakoś sobie radzą.
Kiedy w Polsce coś się zmieni w tym kierunku?
Na każdą pierdołę odrazu oprysk.

To samo wokół domu, na byle pierdołę mniszek, koniczyne, wszystko co z ciem wylezie wlewanie chemii, po której chodzimy i osłabiamy swoją odporność a karmimy alergie naszych dzieci i nowotwory.
Opanujcie się ludzie !!!!

Agata pisze:
10:55 23.05.2018 r.

W Kanadzie jest zakaz używania chemii i ludzie jakoś sobie radzą.
Kiedy w Polsce coś się zmieni w tym kierunku?
Na każdą pierdołę odrazu oprysk.

To samo wokół domu, na byle pierdołę mniszek, koniczyne, wszystko co z ciem wylezie wlewanie chemii, po której chodzimy i osłabiamy swoją odporność a karmimy alergie naszych dzieci i nowotwory.
Opanujcie się ludzie !!!!

Gosc pisze:
19:21 23.05.2018 r.

To zamieszkaj w Kanadzie nikt cię tu nie trzyma

Marian pisze:
11:07 23.05.2018 r.

Sprzedaż i używanie takich środków powinno być reglamentowane i prowadzone przez uprawnione osoby, bo jak widać idiotów w kraju nie brakuje, o czym świadczy ten przypadek.

Gosc pisze:
19:26 23.05.2018 r.

A ciekawe do jakiego grona ty NALEŻYSZ, (PEWNIE TEGO SAMEGO,)

marek.t pisze:
07:01 24.05.2018 r.

trzeba spalić cały zbiór tego rzepaku żeby nie powstała kropla trujacego oleju.

Michał pisze:
07:23 24.05.2018 r.

Dlaczego nikt nie pyta czym pryskał ten rolnik? Czy to czasem nie był zabójczy Roundup..?

Tankred pisze:
10:31 24.05.2018 r.

Zajął bym kmieciowi na miejscu pszczelarzy ów rzepak w trybie egzekucyjnym, co by po jego sprzedaży mieć środki na odszkodowanie. Zajęcie sąd wyda w trybie art. 730 i nast. k.p.c.

Zdzisaław pisze:
08:24 25.05.2018 r.

Dokładnie tak.

Drrrr pisze:
13:28 24.05.2018 r.

Winic rolnika jest najwygodniej ale skoro jest to srodek przeznaczony do tego typu opryskow to niech producenta szarpią o odszkodowanie! Czy ktoś sobie zdaje sprawe ile trwają takie opryski? To rolnik ma poświęcić godzine na dzwonienie do pszczelarzy czy moze oprysk zrobic na swoim polu??? Czy oprysk takiego metrazu trwa 30 min? Puknąć sie w główki zanim cos sie napisze. Specjalnie tego nie zrobił a pszczola jak i kura za noge nie uwiazesz.

Piotr pisze:
13:35 28.06.2018 r.

Puknijcie sie wszyscy i poczytajcie jaka to jest trucizna randap i glifosat..i gmo. Ludzkosc przez bezmyslnosc stosowania trucizn sama sie zabija, a rolnik, ktory to wdycha przede wszystkim i rodzina!

Olo pisze:
15:27 17.08.5022 r.

Moja chata z kraja albo Ojczyzna co się kończy na płocie. A co mu tam pszczoły, On uprawia rzepak.

Piotr pisze:
13:32 28.06.2018 r.

Ludzie...to nie kwestia pory opryskow...to problem w tym, ze glifosat jest w roslinach, z ktorych pylki i soki pobieraja pszczoly..one sie nie otruly z powietrza, ale dlatego, ze usiadly na rzepaku..!

kostek_winner pisze:
09:37 09.08.2018 r.

znam osobiście jednego z poszkodowanych pszczelarzy i wiemm dokładnie że to zatrucie pszczół to był jeden wielki przekręt miód z tych niby wytrutych rodzin pszczelich miał być z utylizowany a,został sprzedany....mam informacje na ten temat takie których nie mają nawet media.. sam jestem pszczelarzem


Dzisiaj jest:
Friday, 17 August 2018 r.
Imieniny:
Jacka, Anity, Mirona
strony www Lębork
Strona korzysta z plików cookie w celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszego serwisu oraz w celach statystycznych, zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.